Jak dbać o skórę dłoni zimą?

     

     

    Piękne i zadbane paznokcie to nie wszystko, by dłonie prezentowały się doskonale. Skóra rąk musi być w dobrej kondycji i zadbana, by mogła cieszyć oczy swoim wyglądem i była powodem komplementów.  Zimą, czy jesienią – właściwie o każdej porze roku, dłonie powinny być w centrum naszej uwagi i pielęgnować je z taką samą starannością, co skóra twarzy, szyi, czy dekoltu. Ten wpis dedykuję wszystkim paniom, którym doskwiera uciążliwa suchość skóry dłoni, nie pomaga im już żaden krem do rąk i potrzebują najlepszych kosmetyków, które uratują ich stan skóry. 

     

     

    Jak w 5 minut zregenerować skórę dłoni? Najszybszy sposób i sprawdzone kosmetyki

     

    To nie gliceryna, ani wazelina jest sprzymierzeńcem do walki o piękną skórę dłoni. Po wnikliwym zaobserwowaniu reakcji na poszczególne składniki kosmetyków stosowanych do rąk, zauważyłam, że to wszelkie olejki mają zbawienne działanie. Na rynku kosmetycznym istnieje ich ogromna liczba. Są też takie, które nie pozostawiają tłustych warstw, a jeśli już, to tylko na chwilę. Skóra bardzo szybko reaguje na bardzo dobre właściwości i po chwili można zauważyć, że wręcz spiła cały olej jak sucha gleba wodę. Na listę takich olejków można wymienić:

     

    • olejek z owoców drzewa Marula,
    • olejek Tamanu,
    • olejek z opuncji figowej.

     

    Te trzy fantastyczne olejki wystarczą do pielęgnacji, by cieszyć się zdrową i zadbaną skórą nie tylko samych dłoni, ale również twarzy, szyi i dekoltu. Olejek z opuncji figowej nie bez przyczyny został nazwany naturalnym botoksem dla skóry. Wygładzanie, lekki lifting to jego specjalność. Ma niezwykłe właściwości odmładzające i potrafi świetnie powstrzymać postępujące procesy starzenia i nieco je spowolnić. Ważne, by stosować go regularnie i znaleźć producenta, który oferuje w 100% czysty olejek, a nie macerat z kwiatów opuncji.

     

     

     

     

    Co zrobić, by dłonie miały jędrną i miękką skórę?

    Sucha i wiotka skóra dłoni potrzebuje coś więcej niż tylko samego nakremowania. Należy jej poświęcić od czasu do czasu przynajmniej 15 minut, aby  stała się miękka, dogłębnie nawilżona i niesamowicie aksamitna. O to sposób:

     

    Potrzebny będzie peeling, ale nie taki zwykły, dobry będzie cukrowy (kliknij i zobacz ten 23zł/200 g). Niech jego skład będzie prosty, naturalny, ale niezwykle bogaty w składniki, które pomogą zregenerować i zmiękczyć skórę, czyli masło shea, olej z nasion winogron, olej ze słodkich migdałów, olej makadamia, olej kokosowy i wosk pszczeli. Oprócz peelingu, przyda się olejek z opuncji figowej (kliknij i zobacz ten cena ok. 39 zł/10 ml), octan witaminy E (od 8-20 zł) oraz krem do rąk. Taki arsenał wystarczy, aby sobie pomóc i nastąpiła metamorfoza dłoni. 

     

    • Włożyć ręce pod letnią wodę i je nieco zwilżyć. Nabrać peeling na palce i zacząć delikatnie masować skórę dłoni. Masować peelingiem każdy centymetr skóry dłoni, również palce i wokół paznokci. 2-3 minuty tej czynności wystarczą, aby skóra zaczęła reagować na zmiękczające właściwości składników zawartych w peelingu.

     

    Po masażu zrobić minutową przerwę z peelingiem na dłoniach. Jest też opcja – co zależy od potrzeby, aby w takim stanie włożyć ręce do woreczka śniadaniowego, a potem pod kocyk na 5 minut. Następnie pod wodą zmyć wszystko i delikatnie osuszyć dłonie  ręcznikiem papierowym. 

     

    • Na osuszoną skórę zaaplikować olejek z opuncji figowej – wystarczą 3-4 krople na dłoń. Wykonać minutowy masaż dłoni, nie zapominając o paznokciach. Po chwili powinno się odczuć, jak paznokcie stają się twardsze. 

     

    • Na olejek z opuncji figowej warto nałożyć odrobinę octanu witaminy E i wmasować w skórę dłoni. Dostępność w sklepach internetowych tego składnika nie stanowi żadnego problemu.

     

    • Teraz przyda się kołderka, czyli krem do rąk. Osobiście polecam taki, który nie ma parabenów, barwników ani perfum w składzie. Jest za to hipoalergiczny i zawiera naturalny skład. Nanieść krem na dłonie i delikatnie wmasować go w skórę. Gotowe. 

     

     

    Jak często stosować moją metodę? Myślę, że tak często, jak tylko wymaga tego sytuacja i skóra uzyska zadowalający wygląd. Polecam też zabiegi u kosmetyczki, która zaproponuje borowinowe Spa. Efekty również będą powalające.