Calvin Klein Eternity Intense

     

     

    Eternity Calvin Klein, to zapach, od którego zawsze trzymałam się z daleka. Kompletnie nie moja bajka i nawet po kilku podejściach i próbach przełamania się, ani razu nie przypadł mi do gustu. Jednak Eternity niejedno ma imię i na rynku perfumeryjnym widnieje ogromna ilość flankerów tego zapachu. Naprawdę ogromna.

     

    Tym razem, zgodnie z najnowszymi trendami perfumeryjnymi, które wyznaczają kierunek w stronę  pudrowych oraz słonych nut, marka Calvin Klein zaprezentowała waniliowo-pudrową kompozycję, która z klasyczną wersją ma niewiele wspólnego. Jaki jest, w takim razie, najnowszy zapach Calvin Klein ETERNITY Intense?

     

     

    Jak pachnie Calvin Klein Eternity Intense

    Radosna, ale z charakterem kompozycja, w której momentalnie czuć splecione ze sobą połączenie korzenie irysa z bergamotką. Słodziutką bergamotką, nie taką eteryczną jak w Biotherm L’eau, czy aldehydową jak w Sisley Izia. Irys z kolei nie ogrywa tu pospolicie pudrowej i ciężkiej roli jak w Chloe Love. Jest to idelana propozycja na pierwsze starcie dla pań, które chcą rozpocząć swoją podróż w świat waniliowo-pudrowych akordów, ale obawiają się, że nie wytrwają albo zostaną przyduszone oparami ciężkiego pyłu pudru i na tym skończy się ich eksperymentowanie. Głowa do góry! Eternity Intense to idealna propozycja na pierwszy raz, zanim rozpocznie się przygodę z cięższą opcją połączenia zapachu pudru, irysu, piżma i bobu tonka.

     

     

     

     

    Ten wyśmienity początek, który szalenie mi się podoba, na szczęście nie kończy się zbyt szybko. Owszem, nieco słabnie, by pozostawić na skórze miły kwiatowy akord. Nie zgadłabym, że to kwitnie róża, która tylko na chwilę dała mocniej o osobie znać. Osmantus swoją mocą, nieco ją przytłumił, ale muszę przyznać, że dobrze się to zgrało. Jest to doskonałą zapowiedzią wejścia wanilii, która jak koniec wieńczy dzieło Eternity Intense.

     

    Niby mało odkrywcze, ale potrafią zaciekawić. Niby zwykły, słodki zapach, ale w oparach irysu i osmantusa kompozycja ma szansę stać się pierwszym czynnikiem zachęcającym do okrywania nowego kierunku w świecie perfum.

     

     

    Dla kogo?

    Dla tych pań, co boją się pudrowych akordów, a chciałyby spróbować. Do oswojenia się z nimi, CK Eternity Intense będzie znakomitym początkiem. Panie, które uwielibiaą wanilię, irysa mogą poczuć się podwójnie skuszone. To świetny zapach na wiosnę. Do noszenia o każdej porze dnia i nocy. Dla każdej kobiety bez względu na wykształcenie i wiek. Bo dlaczego nie?

     

    Eternity Intense to perfumy bardzo kobiece, eleganckie i niezwykle zmysłowe. Coś niebywałego!

     

    Woda perfumowana 30 ml – 179 zł, 50 ml – 269 zł, 100 ml – 349 zł