Przeciwstarzeniowa seria Plantscription | Origins

     

     

    Retinol, czyli witamina A w najczystszej postaci, to jeden z kluczowych składników w kosmetykach do pielęgnacji dla skóry dojrzałej. Ma mnóstwo zalet. Nie tylko redukuje zmarszczki, ale także przeciwdziała szorstkości, pobudza produkcję prokolagenu oraz kolagenu, poprawia pracę komórek skóry, wzmacnia skórę oraz chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. 

     

    Rynek kosmetyczny oferuje ogromny wybór kosmetyków z retinolem. Przed zakupem dobrze jest zorientować się, czy dany produkt ma go w stężeniu min. 0,4%. W innym przypadku może się okazać za mało skuteczny, przez co nie zauważymy wyraźnej poprawy po 4 tygodniach stosowania. 

     

     

    I co ważne – skórę należy stopniowo przyzwyczajać do tego składnika. Nadmiar w pierwszych dniach stosowania może przysporzyć podrażnienia, a nawet uczulenia w postaci mocnego zaczerwienia i pieczenia skóry. Warto pamiętać tu też o zasadzie – mniej znaczy więcej, co oznacza, że stosowanie kremów z retinolem w małych ilościach jest tak samo skuteczne w działaniu i nie musimy nakładać na skórę większych proporcji. 

     

    Zatem, na jaki krem warto zwrócić uwagę?

     

     

    Origins Plantscription Retinol Night Moisturizer with Alpine Flower

    Retinol Night Moisturizer with Alpine Flower marki Origins to bardzo przyjemny krem do stosowania na noc. Dlaczego na noc? Zgodnie z dobowym cyklem skóry, noc to czas regeneracji i najlepszy moment na wsparcie skóry twarzy kremem, który będzie zawierał mnóstwo składników odżywczych jak i nawilżających. Takim właśnie kosmetykiem jest Retinol Night Moisturizer with Alpine Flower.

     

    Oprócz wysokiej jakości retinolu, krem ten zawiera m.in. kwas hialuronowy, który jak wiadomo świetnie nawilża i wygładza skórę, oraz taki składnik jak szwajcarski kwiat alpejski. To kwiat nazywany „Kwiatem młodości”, który słynie z tego, że pomaga zwiększyć naturalną produkcję kolagenu w skórze. Oprócz tego w składzie znalazł się jeszcze jeden istotny element – naturalny ekstrakt z kory drzewa Ghany. Pomaga on zwiększyć zaopatrzenie skóry w fibrylinę. To białko, które stymuluje syntezę kolagenu i elastyny. 

     

    Marka Origins słynie z tego, że wypiera wszystko, co sztuczne i niezgodne z naturą, dlatego w składzie nie ma sztucznych barwników, związków zapachowych. Mamy za to przyjemnie pachnące olejki z mandarynki, anyżu, róży, lawendy i geranium. 

     

    A jak działa krem Retinol Night Moisturizer with Alpine Flower? Momentalnie nie zauważymy efektów jego działania. Dopiero po 3, a nawet 4 tygodniach można zauważyć jego wpływ na spłycenie drobnych linii mimicznych, lepsze ujędrnienie skóry i promienny blask skóry. Można nawet liczyć się ze zwiększoną ilością komplementów na widok naszej skóry. Jednak najważniejszym tu elementem jest systematyczność. Stosując krem doraźnie, np. tylko raz lub dwa razy w tygodniu, mając cerę dojrzałą, odbieramy sobie skuteczność produktu. 

     

    Plantscription Anti-Aging Power Serum

     

    Plantscription Anti-Aging Power Serum

    Jest jeszcze jeden krem z serii Plantscription, który warto zestawić wraz z pielęgnacją nocną Retinol Night Moisturizer with Alpine Flower – jest to produkt, który stosujemy głównie na dzień, to Anti-Aging Power Serum. To produkt o dość delikatnym działaniu. Dlaczego delikatne? To zasługa tego produktu ponieważ składniki są tak dobrane, by skóra sama działała ochronnie i przeciwzmarszczkowo. Pierwsze efekty, a są to głównie nawilżenie i lepsza elastyczność, widać już po 2 tygodniach stosowania. 

     

    Konsystencja serum ma żelową formę, bardzo przyjemnie pachnie i dobrze się wchłania. Dużym plusem oprócz działania, jest także większa pojemność niż standardowe 30 ml oraz sposób wydobycia produktu. Wygodna, niezacinająca pompka oraz fajny design produktu sprawi, że dla wielu osób to serum będzie kosmetycznym hitem. Ma na to bardzo duże szanse. 

     

    Kosmetyki marki Origins są do kupienia głównie w każdej perfumerii Sephora oraz na stronie sephora.pl.