Olejek do włosów Joico K-Pak Color Therapy Restorative Styling Oil

     

    Uwielbiam olejki do włosów. Uwielbiam za to, jak cudownie nawilżają moje włosy, sprawiają, że łatwo je mokre rozczesać, pięknie błyszczą po wysuszeniu i za to, jak pięknie włosy pachną przez resztę dnia. Przez moje ręce przewinęło się mnóstwo wspaniałych olejków, dzięki którym moje włosy były odżywione i zdrowo wyglądały. Jednak jeden szczególnie przypadł mi do gustu, mianowicie ten z marki Joico.

     

    Marka Joico wraz ze sporym asortymentem na dobre zadomowiła się w mojej łazience. Pierwsze, czym marka mnie zachwyciła były maski do włosów. Potem ciekawość skłoniła mnie do wypróbowania odżywek oraz szamponów. Sprawdziłam również produkty do koloryzacji, a nawet skusiłam się na zakup prostownicy JOICO STYLER.

     

     

    Ze wszystkich kosmetyków oraz produktów Joico jestem bardzo zadowolona. Jeden z tych kosmetyków mogę wychwalać pod niebiosa – to olejek do włosów. To już zdaje się szóste opakowanie pod rząd. I zapewne na nim się nie skończy. To K-Pak Color Therapy Restorative Styling Oil. Olejek, który idealnie spisuje się na moich cienkich, przetłuszczających się włosach i suchych końcach.

     

     

    Joico K-Pak Color Therapy Restorative Styling Oil

    Olejek do włosów z gamy K-Pak Color Therapy jak i cała seria tych produktów został dedykowany włosom farbowanym aby chronił i wzmacniał ich kolor odbudowując uszkodzone włókna włosów. Zastosowano tu opatentowaną technologię o nazwie „QuadraBond Peptide Complex”, która intensywnie rekonstruuje zniszczone włosy, wzmacnia je oraz przedłuża trwałość blasku oraz koloru. Do zadań specjalnych olejku JOICO jest chronić włosy przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych oraz ciepłem emitowanym przez urządzenia do stylizacji.

     

    I zgadza się, wszystkie te punkty można gołym okiem zauważyć na włosach. Przy codziennym myciu szamponem, również marki Joico, faktycznie farba nie wypłukuje się tak szybko. Dopiero znaczący odrost siwych włosów skłania mnie do nałożenia farby. Oczywiście tej samej marki ( 6N od nasady włosów oraz 8NWB od połowy długości aż po końce).

     

    Nie muszę też tak często podcinać włosów, nie mam rozdwojonych końcówek, żadnych problemów z ich układaniem ani rozczesywaniem. I co najważniejsze, włosy nie tylko pięknie błyszczą i prezentują się zdrowo, ale na uwagę zasługuje lekkość olejku, który nie obciąża moich cienkich włosów. Odnoszę wrażenie, że po 3 albo 4  opakowaniu stały się one gęściejsze, jeszcze mocniejsze i miłe w dotyku. 

     

     

    Czy ten olejek ma jakieś wady?

    Nawet po zużyciu 6 opakowania nie znalazłam w nim żadnej wady. 100 ml olejku wystarcza mi na 3 miesiące codziennego stosowania – uważam, że to oznacza bardzo dobrą wydajność. A cena? Ceny w internetowych sklepach fryzjerskich różnią się dość mocno. Raz można kupić ten olejek za 115 zł, a w innym sklepie za 85 zł. Mnie się udało kupić nawet za 69 zł. I właśnie na taką cenę najczęściej poluje i wtedy od razu kupuje kilka sztuk. Oczywiście tylko w autoryzowanych sklepach JOICO.