Diorshow Mono Wet & Dry Backstage – Gris Montaigne 3/3

     

    I już ostatnia odsłona aplikacji nowej wersji cienia do powiek, którego można znaleźć u Christiana Diora – tym razem na mokro.

    Najwygodniej mi było nałożyć cień mokrym palcem. Podczas nabierania kosmetyku, cień zmieniał swoją konsystencję w kremową, dokładnie w taką, jakbym nabierała tego z Shiseido Shimmering Cream. Malowanie powieki jest dziecinnie proste, nawet nie potrzebowałam pędzla w celu poprawek. Kolor jest bardziej nasycony i pięknie błyszczy, niż jak nakładałam go „na sucho”.

    cały makijaż

    Niestety kolor po 5 godzinach traci na swojej intensywności (tak jak w przypadku nakładania metodą na sucho) i  zbiera się w załamaniach, ale widać to tylko jedynie wtedy, kiedy mamy spuszczony wzrok 🙂 Wzdłuż linii rzęs wygląda tak samo od rana do wieczora.

    Nadal z bazą jeszcze go nie próbowałam.

    I tak reasumując na sam koniec : nowe cienie Diora najlepiej nakładać na mokro, wtedy efekt na pewno Was mile zaskoczy:)