Wishlista: Hair

     

    Oglądając moją ostatnią Wishilistę, czy nie rzuciło Ci się w oczy, że czegoś tam zabrakło? Kosmetyki kolorowe o jakich marzę były, fajny zegarek też był, o przepięknych torebkach nawet nie wspomnę. Jednak nie było niczego do włosów. No właśnie. Jak mogło zabraknąć tych rzeczy, które ostatnio spędzają mi sen z powiek? Chyba za bardzo skupiłam się wtedy na ciuchach.

     

    Przejdę od razu do konkretów (ponoć i tak czyta się tylko 3 pierwsze zdania lub pobieżnie) i napiszę w skrócie: Kardashian Beauty. Mówi Ci to coś? Nie? Mi jeszcze miesiąc temu też nie, dopóki nie spróbowałam lakieru do włosów, a moja fryzjerka nie przeczesała mi włosów szczotką z napisem Kardashian Beauty też byłam zielona w temacie. Nie jestem fanką tej uroczej rodzinki – wolę już oglądać Świat wg Bundych. W stronę kolorówki ani perfum też mnie jakoś nie ciągnęło. I niech tak zostanie, ale te produkty, które do tej pory sprawdziłam sygnowane ich nazwiskiem sprowokowały mnie do uzupełnienia mojej listy zakupowej, którą zatytułowałam:

    Wishlista Hair

    Kardashian Beauty

    Jak widać powyżej, potrzebuję nowej suszarki do włosów. Moja obita czasem i częstotliwością używania Remington nie ma już siły suszyć moich włosów i mam wrażenie, że za miesiąc już totalnie się rozleci. Swoje 5 lat wysłużyła- brawo, i to bez oddawania do serwisu. Teraz mam ochotę pójść bardziej w design, szalenie podoba mi się połączenie czerni z takim odcieniem różowego złota dlatego na oku mam tę powyżej.  Jestem również ciekawa, jak by się sprawdziły inne kosmetyki do układania i odżywania włosów marki CHI?

     

    Przydałaby się również nowa Tangle Teezer. Tak, przyborów do czesania nigdy dość. Kupując plastikowe  w drogeriach nigdy nie miałam szczęścia do znalezienia idealnej szczotki do włosów. Trafiałam na tak lipne i nieprzewidywalne w samozniszczeniu, że od teraz postanawiam kupować produkty lepszej jakości. Muszę popracować nad refleksem.

     

    Kto widział sprzęt do kręcenia loków firmy Babyliss i ma coś o nim do powiedzenia, łapka w górę. Pytam, bo ze mnie potencjalna klientka tej sprytnej lokówki. Przejrzałam kilka filmików na YT i przyznam, że strasznie mnie to kręci 🙂

     

    Póki co, wydaje mnie się, że na tę chwilę wystarczy edytowania listy. A może znów o czymś zapomniałam? Zapomniałam? Czy dobrze zrobiłam, że znów pokazałam Wishlistę? Czy znowu zgarnę baty na priv?