Wishlista 2015/2016

     

    Od kilku dni obserwuję i z wielkimi wypiekami na twarzy przeglądam Wasze Wishlisty i przyznam, że jestem za każdym razem oczarowana takimi wpisami. Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie utworzyłam takiej listy życzeń? Układanie jej sprawiło mi mnóstwo radości i bardzo bym chciała kiedyś chociaż jedną rzecz odhaczyć.

     

    OK, przejdźmy do rzeczy 🙂

     

    Z kosmetyków jak widać mało, ale za to konkretnie i głównie dotyczy to marek, które bardzo lubię – Smashbox, Burberry i Givenchy. Gadżety, zegarek i coś, co kręci mnie od jakiegoś czasu – najnowszy model MacBooka z wyświetlaczem Retina. Są trzy wersje kolorów – srebrny, złoty i grafitowy. Bez problemu pewnie byście odgadły, który kolor bym chciała, gdyby nie był na załączonym obrazku. Może powinnam zmienić nazwę na Gold Praline?

     

    W tym samym kolorze lubię dobierać dodatki, fajna „dizajnerska” obudowa na telefon jest bardzo trudna do znalezienia, ale nie w intenecie. Fajnie było by też nosić zegarek w tym samym kolorze, może być Tous, może być i Just Cavalli. Fajny breloczek do kluczy też by się przydał, nie musi być ten ze zdjęcia – Burberry. Tu marka nie ogrywa istotnej roli.  Z kosmetyków jak zwykle kręci mnie to, co nosi nazwę Smashbox, więc siłą rzeczy pojawiły się na liście te o to 3 palety – Shapematters do konturowania, zestaw 25 różnych odcieni pomadek na 25 lecie marki oraz fajne zestawienie róży i rozświetlaczy z super dobranymi odcieniami. Będąc ostatnio w Galerii Arkadia konsultantka zaprezentowała mi pomadkę marki Burberry – niesamowita konsystencja i ona również musiała znaleść się na liście życzeń tak samo jak preferowane lakiery do paznokci z logo Givenchy.

    Wishlista

    Teraz czas na odsłonę drugiej części – ubrania i dodatki. Płaszcze, torebki i nakrycia głowy uwielbiam. Gdyby była teraz wiosna to pewnie zamiast płaszczy widniały by kurteczki, do którym mam słabość. Nie muszą to być ubrania z górnej półki, lubię upolować podobne rzeczy za znacznie mniejsze pieniądze. To tylko ubrania i nie chciałabym przepłacać za coś, co w rzeczywistości nie przedstawia takiej wartości. Owszem, za jakość się płaci, ale za metkę moim zdaniem nie warto. Aczkolwiek fajnie jest mieć torebeczkę Givenchy, ale z drugiej strony, ile niesie strachu posiadanie takiej torebki i obawa, że komuś przyjdzie do głowy coś głupiego. Fajny płaszcz można znaleźć w Motivi, Mohito, Mango, szale w TK Maxxie, podobnie jak kapelusze i okulary. Na poniższym zdjęciu te różowe torebki są marki Rebecca Minkoff, które są do kupienia na Zalando i Sarenza.

     

    Zrzut ekranu 2015-12-05 o 17.23.52

    I to by było na tyle. Daj znać, czy coś Ci się spodobało z mojej listy, a może podzielisz się swoimi ulubionymi sklepami, np takimi mało odkrytymi, które są warte polecenia? Chętnie pobuszuję.

    • Mi się marzą pędzle Zoeva bamboo volume set.2:)

      • Widziałam je <3 Są przepiękne, polecałam je mojej koleżance, bo ten zestaw jest świetnie skompletowany.

    • Smashbox *.* myślę nad zakupem ich różu w sztyfcie no ale jeszcze nie wiem no i u Mnie Guerlain i ich czarne sukienki a z Burberry marzy mi się ich zapach Body – cudo *.* Wierzę, że większość rzeczy przyniesie Ci Mikołaj – bo byłaś grzeczna ?;>

      • Oj róż w sztyfcie w odcieniu Beverly Hills – bajeczka. Możesz go użyć i na policzki i na usta. A co byś chciała z Guerlain? Z Burberry to ja lubię dwa zapachy – Sheer oraz The Beat.
        Grzeczna ja nie byłam, oj nie 🙂 Co zrobi z tą listą Mikołaj, nie mam bladego pojęcia, mam nadzieję, że chociaż jedną pozycję zapamięta 🙂

        • Z Guerlain prawie wszystko ale najpierw perfumy i ich tusz do rzęs 😉 Nie znam tych zapachów ;c Zapamieta i to nie jedną ;*

    • Weronika

      Na mojej liście sa kolczyki,jeszcze nie upatrzyłam konkretnych:) No i płaszcz – jesli teraz zacznę odkładać to od koniec przyszłego roku bedzie mój ;)))

      • Czy chodzi o płaszcz Burberry? 🙂

        • Weronika

          🙂 z podobnej polki cenowej:)))

    • Ja MacBooka bede miala jakos na dniach:D

      • Super! A który kolor?

        • Srebrny:) ja srebrna dziewczyna jestem:D

          • Mnie się ten złoty bardzo podoba. One są super, bo są takie mega lekkie – 900 gram zdaje się ważą. Poza tym tam jest inna klawiatura, nie wiem czy już sobie klikałaś na niej w ajspocie? 🙂 Praca na tych klawiszach jest bardziej cicha. No i ekran Retina – bajka! Tylko nie wiem czy wiesz, te komputery nie mają wejścia usb 🙂

            • Ja bede miala Pro – wybralam go ze wzgledu na lepsze parametry i ogolnie az takiego lekkiego nie potrzebuje;) Ogolnie to bedzie sluzbowy z docelowym przeznaczeniem do domu jak sie dogadamy.

            • Super, pochwal się na blogu perełeczką 🙂

    • Piękna lista 🙂 Ja chyba nie mam nic konkretnego zaplanowane na następne tygodnie/miesiące. Może mi coś wpadnie w oko, ale z kosmetycznych rzeczy to i tak mam wszystkiego na pęczki, więc oprócz produktów na usta nie kupię nic, póki nie wykończę wszystkiego do takiego etapu, aż zostaną mi max po 4 sztuki z każdej kategorii, czyli np. 4 róże, 4 pudry itd.(czyli zajmie to wieki :D). Jedno, co na pewno muszę kupić, to nowy telefon, bo wciąż go jeszcze nie kupiłam 😀 Ciuchów nie lubię, dodatków i akcesoriów oraz butów też nie. Podoba mi się torebka, ale jest z Michaela Korsa, więc kosztuje słono, a ja nie wydam takiej kasy na torebkę 😀 Także chyba 2016 to będzie rok raczej oszczędny 🙂

      • Też bardzo dobre podejście, mianowicie zamiar dojścia na etap minimalizmu to pewnie będzie kwestia silnej woli, czyli już zaczynasz mieć jakieś postanowienia na 2016 🙂 Ja lubię nowości, wolę sprzedać coś, co mnie mało interesuje niż dążyć do zużycia, bo niestety my jako blogerki łatwo nie mamy, coś wciąż nas kusi, a wydajność tych kosmetyków jak róże czy cienie to czasami inwestycja na kilka lat. Szybciej się kosmetyk zepsuje, niż zdążymy zużyć 🙂

        Też bardzo lubię torebki Korsa, ale lubię też R. Minkoff, DKNY – one są wszystkie w podobnej cenie.

        • Tu nawet nie chodzi o minimalizm, bo naprawdę daleka jestem od tego, ale jak patrzę na moje zasoby kosmetyczne to wiem, że mam tego naprawdę dużo i w sumie po co mi aż tyle? Dlatego chcę coś zużyć, coś może sprzedam (niestety używanego kosmetyku na Ebayu nie jest tak łatwo sprzedać, bo używane rzeczy nie mogą być wystawiane, to znaczy teoretycznie mogą, ale jak ktoś zgłosi, że dana rzecz jest niezgodna z regulaminem, np. używana pomadka, cienie, róże, to Ebay usuwa taką aukcję), czasem się zdarzy, że wystawisz i ktoś zdąży kupić, zanim ktoś inny zgłosi do Ebaya, że sprzedajesz coś używanego, no ale łatwo nie ma. Dlatego ciężko raczej mi będzie to sprzedać, także pewnie część oddam mojej Siostrze, to, co najmniej lubię. A potem, jak już zostanie mi faktycznie po 4-5 sztuk ze wszystkiego, to będę mogła kupić coś nowego 🙂 Na razie się zastanawiam, jak się pozbyć tych zalegających, których faktycznie mało używam 🙂 Z produktów na usta jednak chyba nigdy już się nie wyleczę, bo tutaj akurat żadnych zużyć nie planuję, a wręcz chcę mieć więcej 😀
          Torebki Korsa są faktycznie przepiękne i wykonane z wielką dbałością o szczegóły, jednak jak napisałam wcześniej nie chce mi się wydać tyle pieniążków na torebkę, szczególnie, że nie jestem wielką maniaczką akcesoriów, wystarczą mi te 3 torebki, co mam teraz, które były kupione za grosze 🙂

          • cashmere 795

            A wyprzedaż blogowa? Nie wchodzi w grę? Ja np. często poluję na używki 🙂 Nie potrafię zużywać nówek do końca, czy to perfum czy kosmetyków kolorowych. Wyjątek podkład Givenchy, ta pojemność zniknęła mi w mgnieniu oka 🙁

            • Bardzo dobra podpowiedź! @AddictedToMakeup:disqus Aluś, pomyśl o tym 🙂

              Ten Photo Perfection tak szybko Ci się zużył? A testowałaś Teint Couture?

            • cashmere 795

              Zużył się szybko, bo i mniej go, i jakoś sobie nie nie żałowałam, ta formuła taka milusia była, a z drugiej strony mało wydajna. Teint Couture o dziwo u mnie – tłustoskórej – sprawdzał się słabiej niż PhotoPerfexion. Także kolejny zakup to moje wielkie wahania, bo a nóż widelec coś nowego lepszego czai się za rogiem? 😉 Znacie ten stan. 🙂 Pewnie wezmę Photo, bo już jest tak „skandalicznie” długo na rynku, że to tylko kwestia czasu jak go wycofają, i pożałuję. Zgadzam się co do BB, kompletnie nieprzydatny, nieistotny produkt 😉 dla mnie.

            • Weź mnie nawet nie strasz, że Photo Perfection wycofają, zanim zdążę pojechać do Polski i go wypróbować 😀

            • Jak napisałam wcześniej raz zrobiłam coś takiego na blogu i żadnego zainteresowania, w dodatku raczej nikt nie chce płacić za wysyłkę za granicę, tym bardziej, że funt teraz stoi wysoko, a niestety ja się do Pl nie wybieram, żeby to wysłać z Pl, nawet jakby ktoś coś chciał…

            • Mogłabym zrobić faktycznie, tylko że z racji tego,że mieszkam za granicą, a mój blog prowadzę po Polsku to głównie to by było do Polskich czytelniczek i nie sądzę, że komuś chciałoby się płacić za przesyłkę zza granicy. Kiedyś zrobiłam coś takiego, zero zainteresowania było…
              Ja wciąż Photo Perfection nie wypróbowałam, bo tutaj jest od koloru 3, a ja potrzebuję 1, jak w Teint Couture. Pani w House Of Fraser zrobiła wielkie oczy, jak jej powiedziałam, że chciałabym numer 1 i że on istnieje. Także skoro ona nie wie, to co to za obsługa :/

            • cashmere 795

              Hmm myślę, że dla okazyjnego zakupu warto będzie taki przesył zapłacić, ileż to może być? To chyba nie są bajońskie kwoty. Zawsze lepiej od kogoś pewnego niż w ciemno 😉

              U nas też od 3. 4 Vanilla jest w miarę jasna. Jednak nosiłam wiosną/latem. Rok temu. Zimowo wolałabym porcelankę, no ale nie ma. 🙁

    • cashmere 795

      Z powyższych torebka R. Minkoff w modelu „Love cross body” to 100 % mnie w torebce 😉 Jednak czarnej lub bordowej. Ten styl, luźny, coś na pograniczu rocka i „glamu”. Ta wielkość. Ten kształt.

      U Ciebie bardzo praktyczna lista. U mnie urodowo na liście: jasny podkład w kompakcie, (zanotowałam Burberry thnx :), jakiś zimowy, „otulający” nawilżający podkład, może baza, ale nie silikonowa, perfumy z wanilią, nie do końca słodkie. Coś na kształt Un Bois Vanille, tylko może bez lukrecji?

      • Widziałam czarną i bordową i one również zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Spodobała mi się również w takiej zgaszonej zieleni khaki. Te torebki – tak ja mówisz – mają idealną wielkość i kształt i świetnie wyglądają w stylizacji glam. Są bardzo wygodne. I szybciej je można kupić z 30% rabatem niż torebki Michaela Korsa.

        Dziękuję 🙂

        Zimowy, otulający i nawilżający podkład to może się sprawdzić wcześniej przeze wspomniany Chanel Vitalumiere ale również z Burberry podkład Fresh Glow Foundation. Zobacz też koniecznie – o rany jak ja mogłam o nim zapomnieć – Make up for ever Ultra HD. Najnowszy podkład tej marki. Niebo a ziemia w porównaniu do poprzedniej wersji.

        Perfumy z wanilią, nie do końca słodkie i bez lukrecji – niech pomyślę. Już wiem, chodzi o zapach zbliżony nieco do Lolity Lempickiej, ale bez lurecji. A może Hypnotic Poison Diora przypadanie Ci do gustu?

        • cashmere 795

          Vitalumiere nie ma dla mnie wystarczająco jasnego odcienia, niestety 🙁 Nowe MUFE hmmm póki co, nie kusi, ale sprawdzę. Podkłady tej firmy są w moim odczuciu widoczne na skórze, takie „mejkapowe” mocno. Jednak wezmę sobie Twoje słowa pod uwagę, bo zawsze warto wyzbyć się uprzedzeń, mieć świeże podejście no i nie testować w perfumerii w ciemno.

          Hypnotic Poison, oj nie, choć to w teorii doskonały strzał, to milion lat temu od nich zaczynałam podejście do wanilii, i jednak syntetyczność zapachu sprawiła że nie jest mój. Najbliżej do szukanego „ideału”, jak wspomniałam, jest Lutensowej Wanilii, ale to wciąż nie jest w 100 % to. Nie dałam pełnej informacji, szukam mało krzyczącego zapachu, wanilia w wydaniu codziennym, bez ogona i fajerwerków. Pewnie pozostanę przy Lutensie. Myslę nad Eau Duelle, Diptyque, ale w okolicy Katowic zdaje się nie mam opcji potestowania go. 🙁

          Dzięki serdeczne za typy 🙂

    • Fajna lista i ja też lubię takie wpisy:) tylko jak czytam to mam nowe zachcianki:)
      Bardzo bym chciała wiele nowych perfum .. nawet nie będę wymieniać, bo to long lista jest:)
      A poza perfumami, pomadka Burberry – oj tak, bardzo:) Kolorówka Lancome też kusząca jest np., najnowszy tusz albo jakieś pomadki. Jakiś nowy brązer – może Shiseido, nie wiem jeszcze. Jakaś biżuteria za mną chodzi… a najczęściej to ja jestem i tak spontaniczna, rzadko kiedy trzymam się listy… ulegam promocjom, wyprzedażom i mega okazjom:)

      • Mi też takie listy tylko nowe zachcianki generują.
        Z Shiseido bronzer jest świetny, niedawno zamówiłam najciemniejszy odcień pudru Fresh Glow Burberry do roli bronzera, jak coś dam znać, czy warty uwagi.
        Aniu, za chwilę zaczną się wyprzedaże zaraz po świętach, nie będzie to ani dla Ciebie ani dla łatwy moment 😀

        • Daj znać koniecznie, jestem ciekawa jak się sprawdzi ten puder.
          To prawda, wyprzedaże poświąteczne to czas niezłego szaleństwa, bo i kosmetyki i ubrania, buty, torebki… będzie ciężko:)

          • Oj będzie będzie, za dużo rzeczy też mi się ostatnio podoba 🙂

    • Pozachwycałam się Twoją wishlistą 🙂 Ja tak samo wolałabym wybrać coś tańszego, jeśli chodzi o ubrania niż wydawać tyle kasy za metkę, chociaż jakością bym nie pogardziła. Wszystko mi się podoba, całą listę mogłabym równie dobrze skopiować u siebie 🙂 Niech Ci się szybko odhaczy 🙂

      • Dorotko, a jak ja lubię oglądać Twoje Wishlisty, u Ciebie to jest dopiero uczta do oka i od razu włączone chciejstwo 🙂 Ile razy Ty mi wygenerowałaś potrzebę, to Ty nawet nie wiesz 🙂

        • Miło mi to czytać, chociaż jak sporządzam taką wishlistę sama też się nakręcam 😀

    • Też mam iPhone 🙂 Najbardziej mnie zaciekawiły te 3 paletki 🙂

      • Super!
        Jak to nie wiesz co zrobić ze Shapematters..? Używaj, i pamiętaj, że to limitowana wersja. Drugi raz taka wspaniała paletka się nie powtórzy. Ta paletka z różami jest do kupienia stacjonarnie, widziałam je po 169 zł. Jak zapas nie wyczerpie się po świętach, to ten super zestaw róży będzie można kupić z 30% rabatem, to naprawdę super cena jak na tyle odcieni w jednym kosmetyku i tak dobrej jakości.

        • no oczywiście, że będę 🙂 jak będę w pobliżu to muszę się przyjrzeć, bo ta paleta z różami to by było coś dla mnie, chociaż taka z narsa też mi się podoba 🙂 a ostatnio w DDD uległam i kupiłam kolejny róż 😀

          • W tej paletce jest przepiękna morelka. Odcień rozświetlacza też może Cię zachwycić 🙂

    • Dimipedia

      Czarny płaszcz na dole piękny! torebka minkoff love crossbody też cudna! mam MACa i go uwielbiam, teraz marzy mi się właśnie kolejny MAC w brązie lub beżu;) bo takiej jasnej torebki nie mam. Ja na swojej liście w sumie kosmetyków mam mało (kusi mnie jeszcze róż NARSa, ale to taka zachcianka, którą miałam spełnić w tym roku, ale jakoś nie wyszło, bo żal mi $ było;)). Natomiast z ubrań trochę tego jest, no i z biżuterii (tous i lilou).
      W planach mam jeszcze emu stinger hi w czarnym kolorze oraz grafitowe timberlandy;)

      • Piękny jest, tylko gdzie taki podobny można dostać to nie mam bladego pojęcia 🙂

    • Żółta i czarna torebunia wyglądają rewelacyjnie.

      • Mnie też bardzo podobają się torebki Givenchy, zwłaszcza model Anakonda:)

    • Renata A.

      Fajniusie propozycje ☺ja ciuchy najczęściej kupuje w Mango i Zara, właśnie ostatnio zakupiłam w M czarny płaszczyk.

      • Zarę też lubię, ale ostatnio z cenami mocno przesadzają, dlatego wolę Mango od Zary.
        Mnie się udało ostatnio kupić fajne botki i leginsy w Mango z 50% obniżką.
        Płaszcze Mango są przepiękne, tak samo jak ramoneski.

        • Renata A.

          To fakt, dlatego najczęściej kupuje jak jest promo☺płaszczyki Mango faktycznie są super, ja kupiłam jak było 30% niedawno ☺

    • Biorę wszystko 😉

    • Mnie wszystko się spodobało, a najbardziej oczywiście torebki 🙂
      mam kilka lakierów Givenchy, ale szczerze mówiąc nie spisują się aż tak dobrze, jak się spodziewałam…

      • Może to od koloru zależy. Może te z czerwonym pigmentem lepiej się noszą? A pastele np już nie…

    • torebki ehh niedobrze, że je pokazałaś bo mam fisia na tym punkcie 😀 zresztą wszystko bym przygarnęła i to jest chyba to „zło” jeśli chodzi o te wishlisty bo nagle budzą się nowe „pragnienia zakupowe” 😀

      • Masz jakąś upatrzoną torebunie na oku? Za mną chodzi zakup czterech torebek ze sklepów stacjonarnie i 3 z internetowego. Oszaleć można! Chyba wyślę jakiegoś totka 🙂

        • wiesz co dopiero co niedawno kupiłam jedną w Zarze i narazie robie sobie zakaz bo upatrzonych miałabym kilka, ale odkładam na inne cele 😀 totek to jest myśl ale jakoś nie wierzę w wygraną 😀

    • Aga, nie rob wiecej takich list. Nigdy.