Perfumy na Walentynki – lista propozycji dla niej i dla niego

 

Co kupić ukochanej osobie jeśli się nie zna jej wymarzonego prezentu, o jakim śni? Najprościej będzie skierować swoją uwagę na perfumy. Temat niby prosty, ale schody zaczynają się dopiero przy dokonywaniu wyboru. Chciałabym nieco ułatwić wybór osobom, które chcą podarować swojej walentynce nietuzinkowy zapach.

 

Ze względu na to, że 98% moich czytelników to piękne panie, zacznę od propozycji zapachowych dla panów. Mam 4 faworytów. Żaden z tych zapachów nie jest ciężkim kalibrem. Wszystkie są świeże, ujmujące i mega przyjemne dla otoczenia. Nie lubię, gdy mężczyzna nachalnie dominuje swoim zapachem i czuć go nawet, gdy już dawno wyszedł.

 

Zapachy dla niego

 

  • Terre Hermes – mój faworyt, który zdetronizował zapachy Lalique i Montale Paris. Dla mężczyzny, który często zakłada garnitur jest świetnym uzupełnieniem garderoby. Zapach podkreśla silną osobowość i pewność siebie. Dla pana, który świetnie zna swoją wartość i nie widzi żadnych przeszkód w osiągnięciu celu zachowując przy tym czyste zasady gry. Terre D’Hermes pachnie świeżą ziemią i drzewnymi akcentami w lekko ziołowym aromacie.

 

  • Loewe Solo Sport – dla sportowca to strzał w dziesiątkę. Prosta butelka symbolizuję grę fair play. W porównaniu do klasyka Solo Sport jest tym właśnie zastrzykiem energii. Mobilizuje do działania, bycia aktywnym na każdym polu walki o punkt. Dla wyróżniającego się zawodnika świetny zapach. Loewe Solo Sport to kwintesencja świeżego aromatu bergamotki na gałązce rozmarynu, który ma silne właściwości pobudzające.

 

 

  • Balmain Homme – to perfumy dla magika, który lubi wyczarować magiczny nastrój. To idealny też zapach dla mężczyzny, któremu dzień zaczyna się w nocy. Najwięcej widzi i słyszy dopiero, gdy światła gasną i muzyka gra głośniej. Noc jest dla niego momentem natchnienia i szkoda mu każdej sekundy na sen. Balmain Homme to zapach wyjścia na miasto, wyprawy do najlepszego klubu w mieście. To dymna słodycz ziołowej przyprawy.

 

  • Dolce & Gabbana Pour Homme Intense – genialny zapach, swoją delikatnością potrafi zawrócić w głowie. Jest tak samo świetny jak klasyk, ale wersja Intenso ma w sobie jeszcze więcej ikry. Kombinacja zapachowa jest szczególnie kierowana do faceta, który wie czym są trendy, szczególnie w modzie i muzyce. Coolhunter będzie zachwycony takim prezentem. Pour Homme Intenso pachnie jak zblanszowane zioła z bardzo uzależniającą i nierozpoznawalną nutą, przez którą ciężko oderwać ręce od faceta.

 

 

 

Zapachy dla niej

 

  • Dolce & Gabbana L’impératrice został stworzony dla optymistki. Szczęśliwa kobieta chcąca wyrazić swoją wszechogarniającą radość i spełnienie podkreśli ten stan perfumami od D&G. To tykająca bomba szczęścia. Przywoływacz radosnych myśli i nastrajający cudowny nastrój. Niby zwykły skład, ale takie połączenie kiwi z rabarbarem na tle piżma tworzy właśnie taki prosty sposób na wyrażenie szczęścia.

 

  • Estee Lauder Sensuous to idealna propozycja dla melancholijnej artystki wyrażającej swoje przekonania w sposób bardzo niekonwencjonalny. Ma bardzo wyostrzony zmysł na stany emocjonalne innych ludzi. Tak jak pudrowość tego zapachu jest znakiem rozpoznawczym, tak kobieta pachnąca Sensuous jest doskonałą mentalistką. To nie powinno przerażać – to udogodnienie, bo jej empatia nigdy nie pozwoli skrzywdzić drugiej osoby. Jej aura jest tak biała, jak kwiatowe nuty w składzie. Nie brakuje miodu ani ambry, aby było słodko i tajemniczo. Jest też pieprz, żeby nie było nudno. Estee Lauder Sensuous to silna osobowość kobiety w delikatnej odsłonie.

 

 

  • Balmain Extatic to zapach dla wulkanu energii, jaki drzemie w kobiecej naturze. Jej pomysły są tak zaskakujące i niepowtarzalne, że ma wrażenie, że ściga się tylko z własną osobą. Extatic to udekorowanie kobiety słodyczą kwiatów tętniącymi akordami róży, orchidei i irysa. Są tak wyraziste, jak jej dzika natura. Jest jej wszędzie pełno, zaskakuje na każdym kroku swoim bezpośrednim podejściem do każdego tematu. Sprawy tabu są jej zupełnie obce. I to jej poczucie humoru, które sprawia, że każdemu udziela się jej świetny nastrój panujący do samego końca dnia. Jak Extatic nie męczy swoją słodkością. Wręcz zachwyca, inspiruje i zaraża energią.

 

  • Lancome Tresor Midnight Rose to obraz szczęśliwie zakochanej kobiety. Jej spokój jest tylko prowizoryczny. Wszędzie widzi piękno i ubarwia każdy szczegół, jak gdyby świat był wypełniony tylko miłością. Wydaje się być skromna i przewidywalna jak prosta istota zapachu Tresor Rose Midnight. Ale to tylko złudzenie. Magia leży głębiej, jak sens istnienia – trzeba nieco dłużej poszukać.

 

 

  • Żałuję że żadnego nie znam ;( ale poznam!

  • Ciekawe propozycje. Wszystkie damskie należą do moich ulubionych.

  • Idyllaablog

    Mój mężczyzna niestety w tych nutach nie gustuje

    • A jakie lubi? Te bardziej ciężkie?

      • Idyllaablog

        Zdecydowanie tak:)

  • Męski Solo Sport jest boski….uwielbiam go i w końcu kupię mojemu M.;) Dolce & Gabbana Intenso też świetny. Balmain słabo pamiętam, ale z pewnością pozytywnie;)
    A z damskich perfum to wszystkie są piękne, bez wyjątku. Ja uwielbiam i kocham całym sercem także EL Sensuous Nude, czuje się w nim cudownie. A ponadto, Lancome Midnight Rose jest świetny, a ja też lubię Tresor in Love- znasz? U mnie on też się pojawił w walentynkowym wpisie;)

    • O tak! Najdłużej go wczoraj czułam na sobie. I to on dodawał mi tego kopa do pisania. Taka jasność w moim umyśle panowała jak czułam jego obecność. A Hermes? Ja tam uwielbiam ten zapach. I wersja wody toaletowej o wiele lepiej się trzyma niż edp. 3 lata temu jak kupiłam mojego Pawłowi EDP to skończył butelkę – setkę w niecałe 3 miesiące marudząc, że szybko wietrzeją na nim. Wersją EDT jest zachwycony. Czuje zapach przez cały dzień.
      Pewnie, że znam Tresor in Love. Jednak nie kupiłam ich, bo bardzo kojarzą mi się z moją koleżanką. Czułabym cały czas obecność Ewy 🙂 Tresor in Love to taka delikatna brzoskwinka na tle subtelnych kwiatów. Mega przyjemny zapach. Można go każdej pani zaproponować, która cierpi na bóle migrenowe.

      • Hermesa mam próbkę, ale testowałam ją tylko raz i nie wyrobiłam sobie jeszcze opinii, na pewno jest to dobry zapach, ale chyba na razie nic więcej o nim nie powiem…
        Ja osobiście częściej chyba wybieram wersję EDT niż EDP, choć to oczywiście zależy od zapachu. Ale ja właśnie mam migreny …. a dodatkowo lubię delikatność we wszystkim, w perfumach też;), choć i tu bywam zmienna… Tresor in Love jest dziewczęcy, ale jeśli go użyję więcej to wcale taki lekki nie jest…. zdarzyły mi się po nim bóle głowy nawet…

  • Świetne propozycje!
    Ja np. dostałam L’Imperatrice od męża na pierwszą rocznicę ślubu (daaawno temu), coś w nich romantycznego jest 🙂

    • Dzięki!
      Ten zapach jest niesamowity! Wspaniały prezent 🙂

  • Swietne propozycje <3 Tez bym dokladnie te same damskie zapachy zaproponowala, dodatkowo moze jeszcze Chance Eau Tendre i Euphorie CK 🙂

    • Dzięki Agatko 🙂
      Eau Tendre i Euphora też pasuje do propozycji, ale wolałam wymienić zapachy, które wg mnie bardziej wywołują emocje. Myślałam też o Ninie Ricci Nina, ale.. może będzie bardziej pasowała do innej kategorii 🙂

  • znam Tresora, chociaż patrząc na buteleczkę to inną wersję, bo po nazwie oczywiście nie kojarzę 😀 a dla niego z opisu podoba mi się DG, którego poniucham 😀

    • Pewnie masz na myśli Tresor in Love 🙂 znam i lubię. Bardzo przyjemna brzoskwiniowa nutka.

  • Świetne propozycje! Bardzo fajnie ujęłaś „to coś” charakterystyczne dla każdego zapachu 🙂 Gdybym miała wybrać, na walentynki pewnie sięgnęłabym po Tresor i Limperatrice – romantycznie i dziewczęco 🙂

  • Dzięki Madziu <3
    @iwonagold:disqus może niedługo coś fajnego napisze o męskich perfumach. Ciekawa jestem, który by się okazał jej faworytem.
    Mademoiselle edt czy edp ? Bo obie wersje choć delikatnie się różnią, to są mega fantastyczne. A Chanel Chance Eau Tendre znasz?

    • Mam edp. Chanel Eau Tendre nie znam, ale od lat kocham No5 🙂

      • Madziu, zobacz sobie przy okazji Eau Trende.. jest bardzo kobiecy i delikatny. Ma to coś.

  • Piękny jest Terre d’Hermes, lubię czuć go na mężczyznach. Podobnym do niego zapachem, ale mniej popularnym, jest Red Vetyver od Montale.

  • Znam tylko zapach D&G i rzeczywiście jest przepiękny. Miałam co prawda tylko próbkę, ale na pewno skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie 😉

  • Monika Majewska

    Idąc tym tropem muszę koniecznie powąchać Dolce & Gabbana L’impératrice 😀

  • Dla faceta Hermes jak najbardziej jest świetny…dla kobiety z przedstawionych znam Lancome Tresor dla mnie zapach dość intensywny nie każdemu może się podobać. Ja go lubię …jest bardzo trwały i kobiecy 🙂

  • Miałaś świetny pomysł na ten wpis:).
    Nie znam perfum Balmain Exotic, jednak opis zaintrygował mnie na tyle, że czym prędzej muszę je poznać.
    Jeśli chodzi o perfumy dla mężczyzn nie znam ich wiele, ale do tej pory bardzo spodobał mi się ziołowy zapach Lacoste Booster. Planuję też sprawdzić, co proponuje im Narciso Rodriguez:).

    Udanych Walentynek:***

  • Zapachy damskie niestety zupełnie z innej bajki od moich preferencji, ale potwierdzam, ze męskiHome jets przyjemny 🙂

  • Eliza Eneylen Blog

    Estee Lauder Sensuous miałam i bardzo miło je wspominam. Podobnie jak Estee Lauder Sensuous Noir 🙂 Dziś w prezencie właśnie dostałam Dolce & Gabbana L’impératrice – wszędzie tylko dobrego o nich słyszałam, zobaczę czy u mnie się sprawdzą 🙂

  • Renata A.

    Ja sobie kupilam nową signorine i jestem zachwycona ☺

    • Wąchałam ją dzisiaj – jest niesamowita! Świetny wybór, Renatko!