Miss Dior

     

     

    Trwałość w perfumach to dziś bardzo rzadka cecha. Po kolei każda nowa premiera zapachu kończy się rozczarowaniem, nawet pod kątem intensywności. Kiedyś mogłam śmiało powiedzieć, że Dior ma najtrwalsze zapachy, dziś już tak nie powiem. Marka ma stale powiększającą się grupę perfum, które pachną tylko przez dwie godziny: Dior Addict edt, Addict Eau Fraiche, Poison Girl, Miss Dior Blooming Bouquet. Ostatnio miałam doradzić Oli bardzo trwały zapach – miałam z tym poważny problem i to nie dlatego, że za mało znam zapachów. Znam ich setki, ale jak ktoś nie lubi perfum Muglera, Flowerbomb Victor & Rolf, Guerlain (oprócz serii Aqua Allegoria), Armaniego, Estee Lauder, Sisley i Cartier, to co ja mam wymienić? Mogę podać tylko jedną wskazówkę – nie szukaj perfum, które ukazały się w ciągu ostatnich 3 lat.

     

     

    Miss Dior

     

     

    Miss Dior

    Wszelkimi sposobami próbują odebrać koronę najpiękniejszej Miss Dior i koronować młodszą wersję, która niby ma przebić najpiękniejszą odsłonę, jaka zaistaniała w 2011 roku. Co gorsza, coraz to nowsze edycje Miss Dior z ukwieconymi nazwami pod szlachetnym tytułem, stają się marną pogonią za trendami, na siłę próbując przypodobać się młodszej klienteli nie znającej majestatycznych perfum Dior, które miały swoją premierę 5 i więcej lat temu. 

     

    Dlaczego zniknęły Miss Dior Cherie – ta wspaniała wersja z 2005 roku ( tak, to był szampan z truskawkami!) jak i z 2010? Czemu nie ma w perfumerii intrygującego zapachu Midnight Poison (bergamotka z mroczną różą i paczulą), a zamiast tego mamy Poison Girl – ze słabą trwałością i kompozycją zapachową z wyrwanym sercem Poison. I to ma być ok? Francois Demanchy, czy pan tak musi za wszelką cenę biec za trendami, które lansują niedoświadczeni perfumiarze? Doskonałości nie można edytować i obdarzać tytułem Miss Dior ot tak sobie. Miss Dior na to nie zasłużyła.

     

     

     

     

    Bez elegancji serca, elegancja nie istnieje powiedział kiedyś znakomity projektant Yves Saint Laurent. Te słowa znakomicie pasują do mojego podsumowania najnowszych zapachów Dior  – Poison Girl oraz Blooming Bouquet. Miss Dior to klasa. Podkreślenie silnej osobowości kobiety i jej romantycznej natury. Tylko trzy nuty znalazły się w tej kompozycji. I to wystarczyło, by stworzyć dzieło tak doskonałe, że przez najbliższe kilkadziesiąt lat żadna marka tego nie przebije. 

     

     

     

    Miss Dior jako woda toaletowa jest lżejszą wersją wytrawnej i dość mocno szyprowej wersji eau de parfum. Najwięcej odziedziczyła po wodzie toaletowej Miss Dior Cherie. Miss Dior Eau de  Toilette nosi tą samą różę w szyprowym wydaniu. Nie ma słodkich truskawek i dzięki temu kompozycja jest bardziej dostojna. To perfumy, w których autentycznie można się zakochać. Cudownie trwałe, w przepięknej butelce – dla bardzo wymagającej kobiety to zapach idealny. Miss Dior jest ozdobą kobiety tajemniczej, pięknej i pełnej klasy, która nie potrzebuje luksusów, aby żyć pełnią szczęścia. Miss Dior jest dla pani, dla której miarą szczęścia jest komfort i harmonia.

     

    Jeszcze wciąż do kupienia 50 ml/ 375 zł

     

    Tagi: ,