Mój zestaw kosmetyków ujędrniających do ciała

     

    Muszę się Wam do czegoś przyznać. Zawsze przegapiam moment, w którym to trwa akcja bikini zaczynająca się gdzieś w okolicach kwietnia i trwa bodajże do końca czerwca. Ile razy w ciągu tego czasu myślę, sobie dziś zaczynam. Tak naprawdę przez 3 miesiące bije się z myślami, od czego zacząć? Czas leci, do wakacji zostaje raptem kilka tygodni i zupełnie nagle ktoś ogłasza, że dziś jest pierwszy dzień lata. Zonk! Patrzę na siebie i myślę sobie, o cholera, znowu przegapiłam ten moment.

     

    U mnie zawsze wszystko następuję na ostatnią chwilę. Tak, wiem – zły nawyk. Ale znam przyczynę. Po prostu łatwiej jest mi zacząć w lipcu, kiedy pogoda bardziej sprzyja długim spacerom, przejażdżkom na rowerze, pływaniu, czy innym rekreacyjnym sportom. Mniej się je, a bardziej chce się pić. Jest większy wybór owoców i warzyw, co bardziej nakręca do przygotowania sobie lżejszej potrawy, czy wyśmienitego koktajlu pełnego witamin i minerałów. 

     

    Mój plan jest mega prosty. Przestawiłam się na dietę 1500 kcal, głównie warzywa i owoce, minimum mięsa i kawy, zero alkoholu i słodyczy (eh, nawet lodów…) i żeby było łatwiej – korzystam z kateringu dietetycznego. 4 razy w tygodniu pokonuję (energiczne) trasy spacerowe na odległość 6-8 km lub jeżdzę dynamicznie na rowerze przez godzinę. Piję 2,5 litra wody z wysokim PH oraz maksymalnie nawilżam skórę kosmetykami do ujędrniania. Jakimi konkretnie? Wybrałam kilka, a to dlatego, że każdy z tych kosmetyków ma mega korzystny skład i bardzo silne działanie nawilżające, antycellulitowe, wyszczuplające i modelujące. O to moi sprzymierzeńcy:

     

    Eisenberg Soin Liftant Corps

    Pupa Milano Home Spa Olio Corpo

    Elancyl Slim Design

    Elancyl Design/night

    Sisley White Ginger Contouring Oil

     

     

    Eisenberg Soin Liftant Corps

    Lekka i delikatna, a jednocześnie bogata pielęgnacja regeneracyjna w kremie, która pobudza witalność komórkową dzięki antyoksydacyjnym właściwościom witamin E i C połączonych z formułą Trio-Moléculaire®. Intensywnie ujędrniająca pielęgnacja wzbogacona oligopeptydem zielonej mikroalgi wzmacnia elastyczność skóry i wyraźnie redukuje rozstępy. Terapia anti-age dla całego ciała, idealna do codziennej pielęgnacji lub intensywnej kuracji, niezbędna podczas diet odchudzających lub by mieć jędrne ciało. Efekt ujędrnienia, liftingu, działanie przeciw rozstępom widoczny już od czwartego tygodnia!

     

     

    Pupa Milano Home Spa Olio Corpo

    Pupa Home SPA to linia kosmetyków do kąpieli i pielęgnacji ciała, która odtwarza atmosferę SPA w domowym zaciszu. Kosmetyki stworzono w oparciu o wyjątkowe formuły wzbogacone o olejki aromaterapeutyczne, znane ze swojego korzystnego działania na ciało i umysł. Olejek do ciała marki Pupa Milano stworzony został na bazie oleju migdałowego (70%), cennych ekstraktów roślinnych oraz olejków aromaterapeutycznych. Mimo bogatej konsystencji szybko się wchłania oraz pozostawia skórę nawilżoną.

     

    Elancyl Slim Design i Slim Design/night

    Pielęgnacja antycellulitowa o 3 wymiarach działania: SPALANIE – UJĘDRNIANIE – DRENAŻ. Innowacja przeciw cellulitowi – 3 wymiary działania: [Kompleks Kofeina]3Ddziała na 3 główne czynniki powstawania cellulitu, aby znaczenie wygładzić „skórkę pomarańczową”. Wyjątkowa konsystencja: pigmenty perłowe, aby zapewnić efekt optycznego wygładzenia skóry, natychmiast po aplikacji.

     

    Sisley White Ginger Contouring Oil

    Wraz z pierwszym olejkiem do ciała Dział Badawczy Sisley proponuje kobietom kompleksową, ukierunkowaną pielęgnację, minimalizującą uczucie ciężkich i spuchniętych nóg. Jej unikatowa formuła zapewnia cztery uzupełniające się działania: drenujące, modelujące, wzmacniające i upiększające. Efekt jest zarówno natychmiastowy i długofalowy. Uzależniająca konsystencja olejku wtapia się w skórę i zapewnia luksusową chwilę przyjemności.

     

    Wysmuklający olejek do nóg z białym imbirem to kompleksowa i skuteczna odpowiedź, przynosząca ulgę w stanach ciężkości nóg dzięki czterem ukierunkowanym działaniom:

    • działanie drenujące: wyciągi z białego imbiru i miłorzębu japońskiego przeciwdziałają zatrzymywaniu wody w tkankach przywracając nogom uczucie lekkości,
    • działanie modelujące: połączenie ekstraktu z krasnorostu i cedrolu usprawnia spalanie tkanki tłuszczowej i ogranicza magazynowanie tłuszczu,
    • działanie wzmacniające: olejki eteryczne z rozmarynu i werbeny, znane ze swego działania wzmacniającego i pobudzającego, w połączeniu z wyciągiem z białego imbiru o działaniu przywracającym gęstość* tkanek, poprawiają jędrność i napięcie skóry, 
    • działanie upiększające: olejki Shea, z orzechów makadamia i andiroba o właściwościach odżywczych i regenerujących, poprawiają elastyczność skóry, zwiększają jej komfort, zapewniając aksamitną miękkość w dotyku.

     

     

    Mam, nadzieję, że w te lato tym razem sama siebie nie zawiodę. Na koniec sierpnia zrobię małe podsumowanie, który kosmetyk najlepiej się sprawdził i stał się moim faworytem. Może uda mi się pochwalić ile udało mi się zrzucić? Bardzo liczę na to, że moja skóra uzyska taki poziom nawilżenia i będzie na tyle elastyczna, że ominie mnie widok nowo powstałych rozstępów, bo niestety do tego mam największą skłonność, zwłaszcza na biodrach i biuście.

     

    Trzymajcie kciuki, a ja tymczasem zmykam na rower:)

     

    • Aneta Paluch

      Od miesiąca i ja stosuję dietę ,z lodów mi ciężko zrezygnować ,na rowerze dużo jeźdżę z córką i zaczynamy ćwiczyc .Przydatny post o kosmetykach 😉

    • Co prawda ja przez cały rok używam kremów i balsamów ujędrniających, przeciwcellulitowych, chodzę na fitness regularnie od stycznia, z dietą bywa różnie, lodów na pewno nie mogę sobie odmówić, piję też dużo wody. Ale to prawda, że jak się zbliża lato to bardziej się staramy, choćby po to , żeby na plaży wyglądać jak człowiek. Podziwiam twoją motywację do długich spacerów, jazdy na rowerze, z kateringu też bym skorzystała, ale chyba to nie na moją kieszeń. Kosmetyki niezwykle ciekawe, żadnego nie miałam, a na niektóre mam ochotę, już zapisałam sobie na mojej liście, pa miłej jazdy!

    • Ja też tak czasem mam że walkę z cellulitem odkłam na później;) I pamiętam, jak jakieś 2-3 lata temu obudziłam się na 2 tygodnie przez urlopem, że to właśnie już, a ja nic nie robię. Pobiegłam do apteki i kupiłam olejek Lierac, włączyłam masaże naprawdę intensywne i było lepiej;) zdążyłam:)

    • Paulina Świątek

      Zapowiada się na prawdę zacnie …a nic nie mów ja to w ogóle ze wszystkim do tyłu jestem … czas śmiga jak oszalały … dzień za dniem upływa nawet nie wiem kiedy …