Smashbox + The Hoodwitch CRYSTALIZED

     

     

    Kryształy od zawsze przykuwały uwagę i zachwycały swoim pięknym blaskiem. I nie dziwię się, że stały się inspiracją dla marki Smashbox. Wraz z założycielką The Hoodwitch, Bri Luną marka stworzyła kolekcję mieniących się błyskotek do makijażu. Wszystko, dosłownie wszystko w tej kolekcji mieni się i błyszczy. Tak jak kryształy. 

     

    Oprócz paletki cieni Cover Shot Crystalized, pojedynczych cieni w płynie, rozświetlacza w płynie oraz w kamieniu, zapachowych mgiełek do nawilżania twarzy i wykończenia makijażu, znajdziemy również błyszczyki, a także bazę rozświetlającą o nawilżającej i pielęgnującej formule – Photo Finish Crystalized Primerized. Coś wspaniałego! Jest w czym wybierać i przebierać.

     

    Zatem co kryje ta wspaniała kolekcja i jakie efekty można nią wyczarować? Zobaczcie same!

     

    COVER SHOT: CRYSTALIZED EYE SHADOW PALETTE

    Paletka składająca się z 8 wspaniale napigmentowanych cieni z podziałem na 3 wykończenia: matowe, metaliczne i foliowe. Kolory ma przepiękne! Makijaże wyglądają rewelacyjnie. Zawsze wychodzi udany. i wcale nie trzeba się natrudzić ani zagospodarować więcej czasu, aby makijaż oczu prezentował się okazale. Wystarczy tylko podkreślić czarną kredką górną linię wodną (jeśli ktoś lubi to ewentualnie dolną też), wzdłuż linii rzęs namalować kreskę, nałożyć dowolny cień z paletki Crystalized lub dowolną kombinację gotowe. Na koniec tuszujemy rzęsy i nic więcej nie trzeba. Wspaniałe jest to, że każde połączenie dwóch lub trzech kolorów w każdej kombinacji daje fantastyczny efekt.

     

    Myślę, że wszystkie makijaże, jakie zaprezentowałam przy użyciu tej paletki to jedynie przedsmak tego, ile możliwości kolorystycznych można z nią osiągnąć. Przepięknie wygląda jasny róż z paletki nałożony jedynie na bardzo cieniutką kreskę w czerni lub brązie. Kreskę można wykonać brązowym cieniem. Efekt jest naprawdę piękny i delikatny. Właściwie to nie mogę w tej paletce wskazać ulubionego koloru. Wszystkie są wspaniałe i wszystkie mnie zachwyciły. 

     

     

    Kolory Cover Shot Crystalized

    • metaliczny beż z różową poświatą,
    • matowy beż o delikatnie kremowej konsystencji, 
    • matowy burgund wpadający w ciemny, chłodny róż, 
    • rozświetlające płatki róż o delikatnie iskrzącym wykończeniu,
    • metaliczny, czekoladowy brąz,
    • białe złoto z platyną z efektem mosiądzu,
    • czysty popiel (mat),
    • iskrzący grafit z niebieskim srebrem.

     

     

    Konsystencja i trwałość cieni Cover Shot Crystalized

    Tylko metaliczny brąz i grafitowy lekko się osypują jeśli nakładam je pędzelkiem. Ale też nie zawsze. Wystarczy zamiast pędzla nałożyć cień palcami i rozetrzeć pędzelkiem i już mamy efekt bez osypywania. Trwałość – rewelacja! Tylko po 8 godzinach kolory tylko odrobine bledną. 

     

     

    CRYSTALIZED ALWAYS ON LIQUID EYE SHADOW

    Cień o kremowej formule i płynnej konsystencji. Bardzo przyjemny w nakładaniu za pomocą aplkikatora w postaci gąbeczki. Uwielbiam takie cienie! Dzięki nim mam gwarancję, że nic się nie osypie. Dodatkowo ich walorem jest to, że stanowią również bazę dla innych cieni. Ja preferuję solo, na czarną kreskę lub z delikatnym akcentem ciemnego kolory w zewnętrznym kąciku oka. Always On Liquid Eye Shadow można nakładać na całą powiekę lub tworząc kreskę tuż nad linią rzęs. Trwałość na najwyższym poziomie.

     

    Kolorek, który posiadam to szlachetne złoto w ciepłej tonacji – #Bronzite Bruja. Poniżej na zdjęciach możecie podpatrzeć jak wyglądają w zestawieniu:

    • czarna kreska wykonana cieniem z palety Huda Beauty oraz czerwone usta My Rouge G #25
    • nieco odważniej – z mocno nasyconą pomadką w różnym kolorze Le Rouge Perfecto #202,

     

     

    #Bronzite Bruja to oczywiście niejedyny kolorek. Kolekcja Crystalized Always On Liquid Eye Shadow to wybór 6 cieni w płynie: Rhodonite Stand, That’s Fire,Rich Craft, Dream Prism, Mindful AF (ten jest cudny!). Wszystkie te kolorki możecie podejrzeć na stronie Smashbox.com.

     

    Crystalized Shimmer Drops

    Oprócz zjawiskowych cieni do makijażu oczu, marka Smashbox wraz z Bri Luną zaprojektowała rozświetlacz w płynie, ma bardzo wodnistą konsystencję. Przed użyciem produkt należy wstrząsnąć, aby iskrzące drobinki połączyły się w jedną konsystencję. Za pomocą kroplomierza Shimmer Drops możemy aplikować na dowolną partię twarzy lub ciała. Mnie się podoba w połączeniu z różową szminką. Piękny, mieniący się akcent.

     

     

    Makijaże z paletką Cover Shot Crystalized

    Dla odmiany cienie z paletki Cover Shot Crystalized postanowiłam połączyć z nieco stonowanym kolorem ust. To propozycje makijażu dziennego. Usta pomalowane mam pomadką MAC #Velvet Teddy:

    • jako baza posłużył mi cień Always On Liquid Eye Shadow, który połączyłam z czekoladowym brązemz paletki Cover Shot Crystalized. Do podkreślenia policzków użyłam paletki Smashbox – The Cali Contour Palette,
    • do różowego cienia #Light Twerker dodałam tylko czarną kreskę, na policzkach z kolei jest rozświetlacz Sisley L’Orchidee Corail.

     

    • #Hex Appeal to grafitowe srebro, które pięknie prezentuje się solo jak i w duecie z czarną kredką. Chcąc uzyskać efekt dziennego makijażu zrezygnowałam z mocno podkreślającej czarnej kreski. Jedynie linię wodną mam pomalowaną. Na policzkach róż Sisley – L’Orchidee Corail.

     

     

    Crystalized Gloss Angeles Lip Gloss

    Połysku nie mogło również zabraknąć na ustach. Marka Smashbox wraz z The Hoodwitch zaprojektowali błyszczyki o iskrzącym efekcie i subtelnym połysku. Konsystencja na plus, trwałość dobra. Poniżej kolorek #Ya Heal Me? Oprócz tego odcienia do wyboru jest jeszcze jaśniejsza wersja różu oraz piękny koral z gwieździstymi drobinkami. 

     

    Ciekawa jestem, który makijaż najbardziej Wam się spodobał? I co przykuło największą uwagę? 🙂

    Tagi: