Balsam do włosów Hair Rituel by Sisley Restructuring Nourishing Balm

     

     

    Piękne, zadbane i wypielęgnowane włosy jeszcze do niedawna kojarzyły mi się tylko z wizytą u najlepszego fryzjera. Teraz już niekoniecznie. Można mieć cudownie wyglądające włosy bez wychodzenia z domu. Śmiało można wziąć sprawy w swoje ręce. I to we własnym, domowym spa, we własnej łazience, 45 minut, a efekt może być o wiele bardziej spektakularny niż u stylisty. Dokładnie! Wszystko to dzięki coraz lepszej świadomości, wiedzy ekspertów i wyjątkowych kosmetyków do włosów, które pomagają spełnić marzenia o pięknych włosach. 

     

    Przyznam wprost – kolejny raz przekonałam się, że jeśli ktoś nie ma chęci na eksperymentowanie i czasu na szukanie po omacku kosmetyków idealnie dobranych do swoich włosów to istnieje prosta droga na skróty. Tą drogą są kosmetyki marki Hair Rituel by Sisley. Produkty, które przeobrażają zwykłe mycie włosów i ich pielęgnację w uzdrawiający i naprawczy rytuał. Tego nie da się inaczej nazwać.

     

    Marka Hair Rituel by Sisley właśnie wzbogaciła swoją ofertę o cudowny i niezwykły balsam do włosów -Restructuring Nourishing Balm.

     

     

     

    Hair Rituel by Sisley Restructuring Nourishing Balm

    Restructuring Nourishing Balm to intensywnie odżywiający balsam do włosów składający się przede wszystkim z olejków. Te wyszukane olejki uzupełniają utracone lipidy, zmiękczają i domykają łuskę włosa. Efekt jest już po jednej aplikacji – włosy wyglądają jak po zastrzyku serii zabiegów upiększających. I jeszcze jedno – ten zapach! Ten balsam pachnie niesamowicie kojąco na zmysły. 

     

     

    Aplikacja

    Restructuring Nourishing Balm to balsam o miękkiej i żelowej formule, która pod wpływem ciepła rąk zmienia się w delikatny olejek. Kosmetyk można stosować na dwa sposoby, przed myciem włosów na 30 minut lub w celu intensywnej regeneracji – nawet na całą noc i spłukać go następnego dnia. Osobiście lubię stosować go na godzinę przed umyciem. Nakładam go głównie na od połowy długości włosów na upinam w koczek. Balsam, który zmienił swoją formułę w olejek oczywiście nie spływa z włosów.

     

    Włosy po aplikacji i umyciu wyglądają bajecznie – są super nawilżone, miękkie, błyszczą jak satyna i są podatne na układanie. 

     

    Składniki odżywcze Restructuring Nourishing Balm

    I wracając do cudownych, odżywczych olejków, które kryją się w balsamie Hair Rituel by Sisley, co więc tam mamy? Koktajl olejków najwyższej jakości – skoncentrowane działanie i korzyści płynące z olejków Shea, Macadamia, Moringa, Babassu oraz olejek z nasion Meadowfoam, rośliny Limnanthes Alba, która zawiera aż 20-30% tłuszczu. 

     

    Oczywiście, to niejedyne, wyjątkowe składniki tego produktu Hair Rituel by Sisley. Podobnie jak w przypadku skóry, włókno włosa pokryte jest otoczką hydrolipidową, nazywaną ,,warstwą F” (warstwa tłuszczowa), która składa się głównie z kwasu tłuszczowego 18-MEA. Gdy otoczka ulega uszkodzeniu, nie odnawia się. By przeciwdziałać temu zjawisku, marka Sisley Paris zdecydowała się wykorzystać ten główny składnik aktywny, który namierza zniszczone fragmenty łusek i wzmacnia warstwę ochronną włosów, wspomagając odbudowę włókien. 

     

    I dodatkowo dzięki analogowi ceramidu, który „uzupełnia luki”, wzmacnia to wewnętrzną strukturę lipidową włosów i poprawia ich odporność. Dzięki temu włosy są bardziej odporne na rozdwajanie. 

     

     

     

    Restructuring Nourishing Balm to znakomity kosmetyk. Jego cudowne właściwości są zauważalne zaraz po pierwszej aplikacji. I jeszcze raz powtórzę – i ten zapach – zmysłowy, kojący, wręcz uzależniający. To mój ulubiony kosmetyk tej marki zaraz obok olejku Hair Rituel by Sisley i maski do stosowania również przed myciem. Czujcie się skuszone 🙂 Włosy są tego warte!