Co warto kupić z rabatem 30% w perfumerii Sephora?

     

    Kolejna tradycja tuż zaraz po Świętach właśnie nastała – Sephora i ich hojny rabat 30% na całą kolorówkę właśnie zaczyna być aktualny. Kod ważny jest do 31.12 MAKG15. Co warto moim zdaniem kupić? Z chęcią wszystko Ci napiszę i opiszę. Polecimy markami, żeby łatwiej było opanować temat.

     

    Chanel

     

     

    • Błyszczyki Levres Scintillantes – bajeczne. Nawet nie ma co się rozpisywać.
    • Bronze Universel de Chanel, czyli brązująca baza – mam nadzieję, że będzie w Twojej perfumerii.
    • Wypiekane róże Joues Contraste –  wszystkie są z drobinkami. Polecane przeze mnie kolory – Discretion i Evocation.
    • Z podkładów mogę polecić Perfection Lumiere Velvet, ale jeśli Twoja skóra twarzy ma tendencje do zapychania – odpuść sobie. Za to cery suche i odwodnione mogą pomysleć nad rozświetlającym Vitalumiere lub Vitalumiere Aqua jeśli nie zależy Ci na jakikolwiek kryciu, a jedynie ujednoliceniu kolorytu.
    • Chanel ma bardzo dobry puder sypki Poudre Universelle Libre, jeśli zależy Ci na nowym opakowaniu pudru sypkiego polecam, ale jeszcze wspomnę 3 razy o pudrach sypkich w innych markach, które wydają mi się lepsze. Z resztą poczytaj niezależne opinie na KWC – KLIK
    • Nie wiem, czy warto o nim wspominać, bo nie za bardzo wiem, czy produkt CC cream Correction Complete będzie uznawany za kolorówkę, czy za pielęgnację? Polecam go wziąć po uwagę, bo sama skończyłam znajomość na próbkach, ale zamierzam go kupić. Wszak filtry 50 sPF to dobra inwestycja. Jeśli i Ty masz zagwostkę, to zrób tak: przy zakupie weź próbkę, jeśli Ci nie spasuje, masz bodajże 30 dni na zwrot nieotwartego produktu. Jeśli nie będzie Twojego koloru, weź jakikolwiek i nie otwieraj go. Po nowym roku będzie dostawa, a wtedy przyjdziesz i wymienisz sobie odcień bez dopłacania. Ja tak kiedyś zrobiłam 🙂 Niezależne opinie TUTAJ, a odcień dobierzesz na miejscu.
    • maskara to tylko Le Volume De Chanel. 52 opinie na jej temat przeczytasz TUTAJ

    Dior

    O całym asortymencie nie będę się rozpisywać. Dior ma wiele fajnych produktów, a w szczególności:

    • Bardzo mocno chwalę sobie podkład Diorskin Nude Air. Oczywiście powtórzę to za każdym razem – najlepszy odcień, który się sprawdził to ten najjaśniejszy 010. Ten ciemniejszy to jakaś kpina, lepiej już wypada 030, ale kto chce chodzić w tam ciemnym odcieniu? Latem nie ma sensu go używać, bo w tym czasie cera ma oddychać i ewentualnie może być przypudrowana czymś leciutkim.
    • Tak jak świetny jest podkład z tej serii, tak również świetnie mi się spisały pudry Diorskin Nude Air Powder. W lutym kupiłam 020 i 030 oraz brązujący 001. Są świetne do wykończenia makijażu. Pięknie wygładzają. Cudnie uzupełniają nawilżający podkład. Rewelacyjnie matują i pozostawiają mat na długie godziny. I pamiętaj jedno – one nie kryją i to są zupełnie inne pudry. To takie mgiełeczki. Mam wrażenie, że są jeszcze lepsze niż puder w krzemionce. W każdym bądź razie są dla mnie nr 1.
    • Wracając do tematu pudru sypkiego to zwróć uwagę na Diorskin Nude Air Loose Powder – przede wszystkim na odcień 012 Rose/Pink. Wcale nie różowi buzię, a nadaje efekt wypoczętej i rozświetlonej twarzy.
    • Dior ma bardzo dobre lakiery, jeśli polujesz na kremowy Nude to polecam LILI.

    Marc Jacobs

    • świetnie spisała mi się paletka do konturowania INSTAMARC w odcieniu Mirage.
    • szminki Le Marc są genialne, więc jeśli znajdziesz swój ulubiony odcień to będziesz bardzo zadowolona z pomadki, podpowiem – odcień Kiss Kiss Bang Bang jest kapitalny.
    • podkład Remarcable polecam i nie polecam. Polecam, bo u mnie sprawdził się doskonale choć miałam ogromny problem z doborem odcienia (testowałam 8 kolorów), a nie polecam, bo czytając opinie innych dziewczyn znajduję pełno niezadowolonych i rozczarowanych kobitek. Jeśli ten podkład miałaś już dawno wypróbowany, przenoszony kilkakrotnie i wiesz, że to Twoje bingo, kupuj.
    • żelowa kredka do oczu to majsterszyk Marca Jacobsa. Na powiekach trwa nieprzerwanie, a jednocześnie łatwe do demakijażu. Do kupienia stacjonarnie, bo online są niedostępne nie wiadomo z jakiej racji.
    • Bronzer O! Mega gigantycznych rozmiarów – polecam go, bo sama chcę go kupić. Opinię możesz znaleźć na blogu Agnieszki (lepsza wersja samej siebie). Aga bardzo go sobie chwali za jakość i odcień.
    • Interesującym jeszcze produktem MJ Beauty jest Perfection Powder Finish Line.
    • Baza kokosowa – fantastyczny nawilżacz, świetne uzupełnienie do Remarcable.

     

    Burberry

    • róże do policzków Light Glow Blush, mam odcień Earthy i jestem zachwycona i kolorem i jakością. Sama przymierzam się do zakupu kolejnych, więc jak róż to zdecydowanie Burberry.
    • rewelacyjny podkład w kompakcie Fresh Glow Compact Foundation do nałożenia tylko na mokro gąbką beauty blenderem czyni cuda na twarzy.
    • w planie mam zakup pomadki Lip Velvet #Rosewood, którą zostałam pomalowana w Arkadii i mój stopień zachwytu osiągnął poziom max full woow.

    Shiseido

    • Podkład Sheer & Perfect w połączeniu z równie lekkim pudrem tworzy świetny makijaż. Był to najczęściej używany przeze mnie podkład.
    • Podobnie puder tej marki spisuje się rewelacyjnie – Sheer & Perfect Compakt
    • Róże tej marki jakoś nie zwojowały blogosfery, a mają mega potencjał. Przyjrzyj się kolorom – PK304 oraz WT905 mogą Ci się bardzo spodobać.
      Kremowe cienie tej marki to moi faworyci od lat. Warto przyjrzeć się takim kolorom jak BE217, BR727, czy klasyczna czeń BK912.
      Dobry bronzer to odcień 02
      Pomadki Perfect Rouge mają w swojej gamie idealną czerwień – RD555
      Maskara
    • Full Lash Volume świetnie podkręca i nasyca czernią Twoje rzęsy.

    Guerlain

    • Chyba to idealny moment na zakup Meteorites – jeśli oczywiście masz to w planie od dawna.
    • Chwalę sobie również sypki puder Les Voilettes.

    Lancome

    • Hydra Zen krem koloryzujący BB
    • CC City Miracle
    • Miracle Air de Teint jeśli ktoś lubi lekkie podkłady jak piórko. Razem z meteorytami Guerlain tworzą zgrany duet.
    • maskary: Hypnôse Doll Eyes, Hypnôse Drama.

    Sephora

    • paletka It Palette, przede wszystkim ta o nazwie Delicate Nude.
    • liner zagęszczający do brwi
    • wodoodporne konturówki do oczu – świetny wybór kolorów
    • eyeliner w pisaku Dramatic Line ma genialną końcówkę i jest świetnie napigmentowany.
    • puder Microsmooth, bardzo je lubię, bo są porównywalne do pudru 5-krotnie droższej Laury Mercier.

    Yves Saint Laurent

    • Podkład Le Teint Touche Éclat.

    Givenchy

    • Podkład Teint Couture.
    • Pędzle tej marki są znakomite, szczególnie ten do różu i kabuki (tylko online).
    • Matowe pomadki Le Rouge.
    • Le Rouge-à-Porter chwalę ja i każda blogerka, która kupiła.

    Clinique

    • Z tej marki tylko jeden produkt jest godny polecenia – puder Almost Powder.

     Bare Minerals

    • pędzel Precision Face – bajeczka, mój ulubiony od dwóch lat.
    • Puder wykończeniowy Touch Up SPF 15 – preferowany przeze mnie odcień Tint.

     

    Pamiętaj, ta promocja jest naprawdę super, ale najlepsze będzie dopiero przed Tobą! Rok 2016 będzie obfitował w prawdziwe perełki makijażowe. Przyznam, że to co widziałam na Chicprofile.com to już sama nie wiem, czy ręce zacierać na tę zniżkę czy na nadchodzące nowości, które ujrzą światło w perfumerii już pod koniec stycznia.

     

    W razie pytań, pisz!