Spring Haul White Praline vol.3

     

    Nie mam bladego pojęcia, czy to już nastała za oknem wiosna, czy jeszcze zima będzie chciała o sobie dać znać, ale jedno wiem – świeży powiew nowości w pełni zakwitł w perfumerii Sephora. Panie konsultantki podzielają ten sam entuzjazm, co klientki oglądające nowe kolekcje. Potrafią wydobyć ostatnią limitowaną perełkę z dna szuflady, by ich klientka nie odeszła z pustymi rękoma 🙂 Ta cudowna atmosfera panuje w Galerii Bałtyckiej. Pomimo tłumu, jaki szturmuje tą perfumerię jak w okresie świątecznym, nie czeka się długo w kolejce do kasy. Każda klientka otrzymuje wspaniały gift. Z zadowoleniem i uśmiechem kończy się każda transakcja. Miło się obserwuje takie zjawisko.

     

    Czegoś podobnego nigdy nie zaobserwowałam w perfumerii Douglas. Panuje tam sztywna atmosfera. Mam wrażenie, że właśnie tam daje się odczuć, że Douglas skupia się na stałych klientkach i tylko w ich kierunku konsultantki są w stanie posłać jakikolwiek miły gest. Asortyment jest przeczesany, brakuje testerów i ogólnie perfumeria Douglas (w Galerii Bałtyckiej) wygląda jakby się zwijała. Nie wiem też, czy warto prosić tam o odłożenie czegoś limitowanego (Douglas Riviera w Gdynii). Wczoraj konsultantka chciała mi sprzedać coś, co poprzedziła słowami: To jest odłożone dla mojej stałej klientki, ale jeśli pani to chce kupić, to ja to pani sprzedam. Nie było to fair, prawda? W życiu bym nie kupiła czegoś, co ktoś bardzo pragnie, nawet jeśli jest to ostatnia sztuka. Umiem się obejść smakiem, bo bardziej liczą się dla mnie uczucia innych, niż chęć posiadania. Odpowiedziałam tej pani na propozycję: Nie dziękuję, nie będziemy robić chamówy. Konsultanta chcąc wybrnąć z tego powiedziała: Ale moja klientka przyjedzie po to dopiero za tydzień, ja jej to domówię. Hmmm.. Co Ty byś zrobiła na moim miejscu?

     

    Sephora Douglas

     

    Wracając do perfumerii Sephora i moich wiosennych zakupów. Marka Dior pierwsza pokazała, jakimi kolorami rządzi się wiosna. Kolekcja o niebo lepiej prezentuje się na żywo niż na jakimkolwiek ekranie. Wszystko aż krzyczy: Wiosna! tu jestem <3. Cała kolekcja zachwyca. Musisz koniecznie obejrzeć.  Nowy podkład? Bajka, to od razu mówię. Diorblush Sculp kliknęłam przez Sephora.pl – zakup w ciemno, a co! I dobrze wybrałam. Diorskin Nude Air Glowing Gardens nie planowałam kupić. Właściwe nic z tej kolekcji nie chciałam, ale dopiero jak wszytko zostało dokładnie obejrzane, złamałam się. Widziałaś już te nowe kredki Eyeshadow and Liner Duo? Te kolory! Orchid i Irys. Piękne! Paletka Blue Gardens to istna magia. Zobacz na dłoni jak te kolorki się prezentują. Można popaść w manie zachwytu. Jednak skromność się we mnie odezwała i wybrałam tylko to, co możesz podejrzeć na poniższych zdjęciach.

     

    Dior Sping 2016

    Dior nude air glowing

     

    W perfumerii Sephora faworyzuję zawsze 4 ulubione marki: Smashbox (najnowsze maskary, odżywka do rzęs oraz baza w formie olejku już są), Shiseido (za chwilę pojawi się najnowszy podkład ), Burberry (i tu będzie moc!) oraz  Givenchy. Ta ostatnia zaprezentowała wiosenną kolekcję z pięknie wytłoczonym motywem koronki pudrem dającym delikatne matowe wykończenie z odrobiną glow. Kosmetyk nie zawiera talku, i wciąż się zastanawiam, czemu ja go wypróbowałam tylko na dłoni? Może cała moja uwaga za mocno skupiła się na nowościach do ust. Było w czym wybierać. Nowe pomadki Rouge Interdit Vinyl już są. Do mnie krzyknęła ta oznaczona jako Czarne objawienie: Bierz mnie! Z czystej ciekawości, ale i potrzeby kupiłam jeszcze dwa pozostałe kosmetyczne nowości do ust: Mister Scrub oraz Mister Gentlebalm.

    Givenchy Mister Scrub Mister Gentlebalm

     

    Ten zapach mari Repetto urzekł mnie od pierwszego niucha. Cudownie kwiatowy i bardzo wiosenny. Kto kocha perfumy takie tak Shiseido Ever Bloom, to Repetto Eau Florale może tak samo przypaść do gustu. Właśnie takie zapachy najbardziej kojarzą mi się z wiosną. Uzupełniłam też swój ukochany zapach Ever Bloom o pozostałą linię zapachową – krem do ciała, mleczko i żel pod prysznic.

     

    Teraz  jeszcze jakaś nowa nowa torebka, kurtka typu bomber – najlepiej w kolorze zgaszonego różu i jestem gotowa na wiosnę.

    Repetto Eau Florale

    Shined Ever Bloom