Make up for ever PRO Bronze Fusion

     

    Markę Make Up For Ever cenię sobie za kilka świetnych produktów, mianowicie mają jedne z najlepszych konturówek do ust, super podkład Ultra HD, piękne szminki, mega trwałe i proste w użyciu eyelinery Aqua Liner, fantastyczne błyszczyki Artist Plexi-Gloss oraz fenomenalne pędzle, które niestety do najtańszych nie należą. Kupując wodoodporny bronzer, liczyłam na to, że okrzyknę go hitem. Niestety, z jednym problemem mojej cery sobie nie poradził, a nawet go pogorszył.

     

    Niewiele zabrakło mu do ideału. Być może nawet nim jest, ale nie dla cery z rozszerzonymi porami. Na tym polu niestety dostał ode mnie żółtą kartkę. To zapewne dlatego, że po zastosowaniu nie pozostawia wartwy pudrowej. Jest całkowicie niewidoczny na twarzy. Nadaje tylko opalony koloryt. Nie tworzy żadnych smug, pięknie się wtapia w cerę, nie przyczynia się do powstawania nadmiaru sebum.  

     

    Początkowo efekt jest fantastyczny, ale po chwili zaczyna być widoczny defekt rozszerzonych porów, szczególnie tych na czole. Za to osoby posiadające cery suche powinny mieć go na uwadze, bo jest tego warty. Myślę, że u nich będzie wyglądać genialnie. Bez problemu można budować nim opaleniznę. Pro Bronze Fusion to produkt o przedłużonej trwałości. Przy optymalnej, chłodnej pogodzie trzyma się ładnie na twarzy cały dzień. Jest też zaskakująco wydajny. Mam go już rok, a dopiero co starła się pierwsza warstwa falującego tłoczenia.

    Make up for ever Pro Bronze Fusion

     

     

    Co jeśli osoba z widocznymi porami skusi się na zakup pudru Pro-Bronze Fusion, bo urzeknie ją któryś z dostępnych odcieni?  Tragedii nie będzie, jest prosty sposób na rozwiązanie problemu, mianowicie wcześniej należy nałożyć bazę kamuflującą rozszerzone pory, odczekać ze 2 minuty i przystąpić do nakładania pudru Pro-Bronze Fusion. Można też zastosować inny sposób – mniej skuteczny. Po nałożeniu pudru MUFE należy odczekać 10 minut (bo wcześniej problem nie jest zauważalny) i potem użyć pudru prasowanego np.  Dior Nude Air, albo z marki Make up for ever niekończący się, starczający do końca życia transparenty puder będący czysta krzemionką – HD High Definition. Jednak ten pierwszy sposób jest zdecydowanie lepszy.

     

    Czy jest wodoodporny? Tak, spokojnie w deszczu można w nim spacerować, nic nie spłynie. Jednak, gdy masz ochotę wyskoczyć w nim na 30 stopniowy upał, to nie ze spływającym potem niestety sobie nie poradzi – będą zacieki  na twarzy.

     

    Odnośnie ceny, to jak na produkt marki selektywnej przerażającej ceny chyba nie ma – 149 zł  za 11 gram produktu + rabat 20% z kodem SAR316 ważnym do końca 10 kwietnia może skusić niejedną z Was do zakupu.

     

     

    Powyżej przed i po nałożeniu bronzera Pro -Bronze. Poniżej na pierwszy zdjęciu prawa strona twarzy jest pokryta Pro Bronze Fusion przy użyciu gąbki Beauty Blender (* sorry za brudną gąbkę, ale chciałam zrobić w akcji :)) bez wcześniej nałożonej bazy. Na ostatnim foto jest już położna baza i na nią bronzer MUFE w odcieniu 15I