Smashbox Photo Filter Powder Foundation

     

    Jeszcze dwa lata temu nie przeszkadzało mi to, że puder był widoczny na twarzy. Tak samo jak podkład. Dzisiaj bardzo zwracam uwagę na to, żeby puder, który zastosuje był maksymalnie miałki i tworzył pewien retusz na twarzy.

     

    Poprzednia wersja tego pudru – Photo Filter Set Powder była świetna, ale miała swoje dwie wady, które uchodziły jej płazem. Po pierwsze waga produktu to było tylko 6 gram (w nowej wersji jest 9,9 g), a po drugie puder jak fantastycznie wyglądał na twarzy na zdjęciu, tak w realu po 4 godzinach nie wyglądał tak efektownie, i cera wyglądała nieco na zmęczoną. Aczkolwiek obie wersje mają ten sam stopień krycia.

     

    Czym jest w takim razie Photo Filter lepszy od poprzednika? Tym, że fantastycznie stapia się z cerą, nie zostawia warstwy pudrowej, dzięki czemu cera wygląda jak udoskonalona przez nałożenie filtra w edycji zdjęć.

     

     

    Aplikacja

    Jakim pędzlem go nakładać, by wydobyć z niego największy potencjał? Jeśli chcę nałożyć go solo, to używam do tego grubego, ściętego pędzla do podkładu. Przykładowo może to być pędzel do podkładu Dior #12 lub znacznie tańszy, ale równie rewelacyjny z marki Shiseido. Wiem też, że Smashbox również ma w ofercie pędzel z taką funkją i jest on bardziej wszechstronny, bo ma zastosowanie 3 stopniowe – lekkie krycie, średnie i mocne. Jeden pędzel – trzy efekty. Tylko przy użyciu takiego pędzla możliwe jest kamuflowanie rozszerzonych porów. Dopiero przy opcji podkład + puder, ukrycie tego defektu jest tak samo zbliżone. Nałożenie go zwykłym pędzlem do pudru nie wpłynie na zmniejszenie ich widoczności. Dołączona gąbka zdaje egzamin tylko w momencie, gdy jest potrzeba przypudrowania noska podczas bardzo aktywnego latania po sklepach. Stosowanie jej na codzień tylko znacznie przyspiesza zużycie produktu, poza tym bardzo dużą ilość kosmetyku trzeba nałożyć na gąbkę, żeby pokryć twarz.

     

    Efekt

    Jak się prezentuje puder Photo Filter, gdy wcześniej nałożymy podkład? Po prostu genialnie. To tak w skrócie.Photo Filter nadaje satynowego efektu z mocnym kryciem, ale niewidoczną warstwą pudrową. Jest idealnie wtopiony i cera wygląda jak wymuskana. Solidne krycie, satynowy efekt, kamuflowanie rozszerzonych porów. Im lżejszy podkład, tym lepiej dla Photo Filter Powder.  W takim stanie cera z nałożonym podkładem i utrwalonym pudrem Smashbox  trwa cały dzień, a widoczne sebum zależnie od intensywności dnia.

     

    Co jeszcze w nim jest fajne? Podoba mi się również w nim jego dizajnerskie opakowanie. Kocham minimalizm, prostotę i czerń. I ta wytłoczona przysłona f 5,6, co sugeruje, że podkład pięknie wydobywa światło. Dla mnie czad.

    • Mamy identyczne oczekiwania wobec pudrów i podkładów;). O pędzlu z Shiseido wielokrotnie u Ciebie czytałam, więc trzeba będzie mu się kiedyś przyjrzeć;).
      A jak Ci się sprawdza paleta cieni, którą widać na zdjęciach?:)

      • Ten pędzel to moja jedna z lepszych inwestycji, do tej pory nie znalazłam tańszego zamiennika.

        Wiesz co Iwonko, wiesz, że ja tej palety jeszcze nie ruszyłam?

        • Tak też podejrzewałam, dlatego jak tylko wrócę do formy, to zabiorę się za porządne zakupy kosmetyczne i przyjrzę się temu pędzlowi:).
          Zerknęłam sobie na tę paletę w Internecie i oprócz cieni do powiek są też w niej chyba pudry do konturowania i cienie do brwi tak?

    • Ja chodze koło ich podkładów i muszę sprawdzić na żywo jak ten puderas wygląda 😉

      • Spodoba Ci się, oj spodoba 🙂 Zwłaszcza ten puder <3

    • Pięknie wygląda ten puder w opakowaniu i na buzi 🙂

    • Wow efekt boski 🙂

    • dolin. ek

      Ja też nie lubię,gdy puder bądź podkład są widoczne na buzi /szczególnie pod słońce/. Ten wygląda naprawdę naturalnie i dyskretnie 😉

      • Jeszcze jak puder – zwłaszcza brązując y ma drobinki, to jest dopiero dramat 🙂

    • Ależ masz piękne te zdjęcia! Jakby wprost z jakiegoś luksusowego magazynu 🙂

      • Dzięki wielkie Żanetka 🙂 Choć nie uważam je za aż tak piękne, Twoje mi się bardziej podobają 🙂 Mi brakuje stylu..