Victoria Beckham Java Sun Bronzer | Estee Lauder

     

     

    Victoria Beckham – postać znana dziś przede wszystkim z roli projektantki mody. W latach 90-tych śpiewała i tańczyła w popularnym zespole muzycznym Spice Girls. Od 18 lat jest żoną byłego piłkarza – Dawida Beckhama. Mają czwórkę wspaniałych dzieci – 3 synów i jedną córeczkę.

     

    Victoria to osoba, która zawsze przyjmowała posągową minę przed obiektywami. Nie chciała i nie życzy sobie, by paparazzi wchodzili buciorami do jej życia. Ogromnie ceni sobie swoją prywatność. Nie zależało nigdy jej, by była znana z tego, że jest znana, ale ze swoich osiągnięć.  Chciała i chce inspirować kobiety. Zajęła się projektowaniem mody. Po długich latach ciężkiej pracy przyszedł czas na pierwszy sukces. Nic dziwnego, że marka Estee Lauder zaprosiła właśnie ją do współpracy. 

     

    Cała kolekcja stworzona przez Victorię jest super udana. Kolory, opakowania – wszystko mi się bardzo podoba. Jednak ktoś zawiódł, jeśli chodzi o właściwości kosmetyków, ale o tym później. Najpierw zacznę od najbardziej udanego produktu – pudru brązującego o wdzięcznej nazwie odcienia Java Sun, a potem poznacie moją ocenę na temat kredki do oczu Eye Kajal oraz błyszczyka Lip Gloss w odcieniu Moroccan Heat.

     

    Bronzer Java Sun

    Kupiłam z ciekawości i nie zawiodłam się. W przepięknym i niezwykle eleganckim opakowaniu przyciągającym uwagę kryje się puder nadający wręcz autentyczną opaleniznę. Upiększa cerę delikatnym brązem, odcień jest idealnie wyśrodkowany, nie jest ani za pomarańczowy, ani za żółty. Tworzy po prostu koloryt opalonej cery. Mogę nim też śmiało modelować twarz albo użyć w roli różu na policzki i efekt w obu przypadkach będzie udany. 

     

    Java Sun nie zawiera drobinek, jest całkowicie matowy. Trwałość na poziomie 7-8 godz. Nie ma z nim żadnych kłopotów przy aplikacji. Nie powoduje plam, nie uczula ani nie zapycha skóry. Opakowanie mieści tylko 12 gram pudru, to mała ilość w porównaniu do Bronze Goddess, który oferują aż 21 gram za mniejszą cenę – 195 zł. Znaczna podwyżka cen dotyczy całej kolekcji, np. szminka VBxEL kosztuje 180 zł.

     

    Eye Kajal

    Niesamowicie miękka kredka, idealna do obrysowania linii wodnej. Victoria wpadła na genialny pomysł – kredka jest dwustronna, z jednej strona czarna, a z drugiej beżowa. Intensywność obu kolorów jest powalająca, jednak odnośnie trwałości i wydajności mam tu swoje negatywne spostrzeżenia. Zawsze, gdy tej kredki używam, maluję czarnym rysikiem obie linie wodne. Wtedy, co trzecie malowanie wymaga temperowania. To mi się bardzo nie podoba. Druga rzecz, która nie powinna mieć miejsca to kiepska trwałość. Po dwóch, czasem trzech godzinach muszę lub powinnam poprawić makijaż oczu. Kosztowała mnie 120 zł. 

     

    Kupiłam też cienie Eye Oil i nadal nie mogę dotrzeć do sposobu, jak prawidłowo je nakładać, by ładnie nimi podkreślić oczy.

     

    Lip Gloss

    Odcień błyszczyka Moroccan Heat to jego jedyna zaleta – to typowy lakierowy nude. Jednak poza tym, ma same wady:

    • mała zawartość produktu, jest go tylko 2 gramy, 
    • nadaje efekt lepiących ust jak lep na muchy,
    • trzeba go sporo użyć, aby efekt był widoczny,
    • jest bardzo nietrwały – po kilku minutach błyszczyk już znika.

     

     

     

    Na zdjęciu mam najnowszy podkład Giorgio Armani #5 Power Fabric, bronzer Juva Sun nałożyłam na całą twarz, szyję i dekolt, policzki podkreśliłam dodatkowo pudrem brązującym Java Sun. Makijaż oczu to: cień Laura Mercier Deep Night, kredka Sephora Keep Khol, linia wodna Estee Lauder Eye Kajal, maskara Estee Lauder Sumptuous, na ustach błyszczyk Lip Gloss Moroccan Heat.