Najlepsza pielęgnacja ust – ulubiony balsam i scrub

     

    Kiedyś wydawało mi się, że zachwyty nad produktami do pielęgnacji ust, a zwłaszcza peelingów, bywają  przejaskrawione. Nie umiałam sobie wyobrazić, jak można zachwycać się zwykłym scrubem do ust. Co jest w nich takiego, że kobiety kochają je używać i wiele z nich przyznaje się, że są od nich uzależnione. Wszystko się zmieniło, gdy dopiero sama przekonałam się na własnej skórze, jak ważną role może odegrać taki kosmetyk i jak bardzo poprawia kondycję skóry ust.

     

    Balsam, czy scrub – co jest lepsze?

    Jeszcze dwa miesiące temu wskazałabym to pierwsze. Teraz uważam inaczej. To scrub do ust potrafi znacznie więcej zdziałać. Oczywiście nie mam tu na myśli przeciętnego peelingu, którym można uszkodzić sobie naskórek. Wyobraźmy sobie produkt, który jest nie tylko kosmetykiem złuszczającym do ust, ale również ma właściwości nawilżające i wygładzające. Proste, prawda? Dodatkowo występuje w formie sztyftu i nie musimy maczać w nim palców ani sobie ich brudzić, aby go nałożyć. Cudownie pachnie i jeszcze lepiej smakuje. Potrafi uzależnić i nawet poprawia humor. Taki produkt właśnie istnieje! Jak łatwo się domyślić po zdjęciach, ten kosmetyk ma w swojej ofercie marka Sephora.

     

     

     

     

    Honey lip scrub Sephora

    Niesamowity produkt! Nie sądziłam, że potrafi tak wiele zmienić w sposobie mojego myślenia. stał się bardzo ważnym elementem w pielęgnacji moich ust. Jest codziennym produktem, po który sięgam, bo widzę jak istotne efekty przynosi kondycji moich ust. Dzięki niemu są one przygotowane na każdą pomadkę. Nie obawiam się już matowych wykończeń szminek, które wymagają idealnej gładkości na ustach. Honey lip scrub złuszcza w bardzo delikatny, ale konkretny sposób. W składzie, oprócz cukrowych drobinek ma miód, co zapewnia bardzo smakowity sposób aplikowania. To wręcz uzależnia i dzięki temu stale pamiętam o stosowaniu tego produktu. Jednym słowem, drogie Panie i Panowie – must have!

     

     

    Cena 25 zł/3,5 g

     

    Oprócz Honey lip scrub, perfumeria Sephora oferuje do wyboru 5 balsamów, które odżywiają usta i odpowiadają potrzebie specyficznej pielęgnacji:

     

    • Kokos działa kojąco,
    • Róża zwiększa blask,
    • Goji ma działanie ochronne oraz delikatnie podkreśla kolor ust,
    • Mandarynka napina,
    • Migdał nawilża i wygładza.

     

     

    Goji lip balm to mój drugi faworyt tej pielęgnacji. Kolejny raz dałam się zaskoczyć. Wspaniale się go używa. Pozostawia na ustach delikatną komfortową warstwę, po której usta są przyjemnie nawilżone. Pięknie wydobywa i podkreśla ich kolor. Z powodzeniem można zastąpić nim lekki błyszczyk albo pomadkę. Czysta przyjemność!

     

    • Peelingi robię sobie sama, ale taki balsam chętnie wypróbuję 🙂

    • Ja bardzo lubię peeling do ust z Sylveco:)

    • Niedawno kupiłam peeling do ust, bo niedawno zużyłam poprzedni z Pat&Rub. Aktualnie mam Evree i rzczeywiście to kosmetyk, który istotnie wpływa na kondycję ust:) Kiedyś wypróbuję i ten Sephorowy:)