Black Sugar Perfect Essential Scrub | Skinfood

     

     

    Miałam ostatnio taką sytuację – podkład, który generalnie jest świetny ma jedną, dość uprzykrzającą wadę – powoduje mimowolne złuszczanie naskórka. Mam na myśli podkład Power Fabric Giorgio Armani. Mimo, że w ciągu całego dnia, cera po tym podkładzie nie wygląda na przesuszoną, to po wieczornym delikajażu bywają miejsca, w których widzę, jak schodzi mi skóra.

     

    I tu miałam drobny problem. Nie wystarczyło, że sięgnę po ulubiony peeling lub posiedzę 30 minut z genialną maseczką, która świetnie nawilży mi skórę. Skóra owszem była cudownie zregenerowana i wypielęgnowana, ale w mniejszym lub większym stopniu złuszczający się naskórek nadal pozostawał widoczny. Olejowanie twarzy odpada z gry, więc co mi pozostaje? Wielozadaniowy scrub i tu znalazłam swojego faworyta w ofercie marki Skinfood.

     

     

    Black Sugar Perfect

    Mogę śmiało stwierdzić, że dla tego peelingu nie ma rzeczy niemożliwych. To jest najlepsza odpowiedź i rozwiązanie na problem widocznych skórek na twarzy. Nie tylko profesjonalnie zajmuje się złuszczaniem, ale równie świetnie oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń, jak elektryczna szczoteczka doczyszcza pory, a na koniec rewelacyjnie je zwęża.

     

    Oprócz solidnej dawki nawilżenia zapewnia również skórze twarzy miękkość i sprężystość. Nie wpływa negatywnie na moje naczynka. Podczas masowania nim twarzy nie zauważyłam, żeby cera nabierała zaczerwienionego kolorytu. Nawet po 10 minutach trzymania Black Sugar na twarzy, peeling w żaden sposób nie podrażnia, ani nie wywołuje reakcji uczuleniowej. 

     

    Reasumując, Black Suger Perfect marki Skinfood to pachnąca mikrodermabrazja w domowym zaciszu .

     

     

    Konsystencja Black Sugar Perfect

    Coś wspaniałego! Przepięknie pachnie moimi ulubionymi nutami olejków eterycznych.  Konsystencja jest bardzo drobna, ale solidnie zbita i wilgotna. Nie sprawia żadnych problemów przy masowaniu skóry. Nic nie spada, mogę śmiało potraktować Black Sugar jak maseczkę do twarzy. Bardzo łatwo się zmywa, zwłaszcza wilgotnym wacikiem, jeśli ktoś woli stosować peeling rano zamiast na wieczór. Dzięki użyciu wilgotnego wacika unikniemy cieknącej wody po łokciach.

     

     

    Cena i pojemność

    To aż 210 gram produktu. Patrząc na to, ile produktu zużywam w czasie jednej aplikacji, to podejrzewam, że ten kosmetyk wystarczy mi na 5 miesięcy. Oczywiście biorąc pod uwagę częstotliwość stosowania 2-3 w tygodniu. Cena – 109 zł. Do kupienia w perfumeriach Sephora.

     

     

     

    • and.her.lifestyle

      U mnie niestety wszystko co ma drobinki odpada. A idealnego peelingu enzymatycznego wciąż szukam 😉