Énergie de Vie LE MASQUE EXFOLIANT | Lancome

     

     

    Zielona linia pielęgnacyjna Energie de Vie, to od niedawna nowa oferta kosmetyków marki Lancome, która została zainspirowana azjatyckim trendem – płynną pielęgnacją. Oprócz kremu do twarzy, lotionu, koncentratu i maseczki regenerującej na noc dołączył kolejny produkt, na którego tym razem się skusiłam. Słowo exfoliant zadziałało na mnie jak słowo-klucz. Kliknęłam od razu, bo moja ciekawość mocno pikowała w górę. 

     

    Jak opisał maskę producent? Energie de Vie to połączenie trzech ekstraktów roślinnych – melisy, żeń-szenia i żurawiny. Oczyszczająca maska, zawierająca złuszczający scrub (drobinki peelingujące) pochodzenia naturalnego, zmniejsza widoczność porów i pomaga usunąć zanieczyszczenia, by ujawnić promienną cerę. Miękka i zdrowo wyglądająca skóra. 

     

     

     

     

    Lancome Energie de Vie Le Masque Exfoliant

    Opis Le Masque Exfoliant ( 269 zł/ 75 ml) może nie jest wielce obiecujący i niczym się nie wyróżnia na tle podobnych produktów, ale efekt, jaki mi zafundowała ta maseczka przeszedł moje oczekiwania. Faktycznie oczyszcza, faktycznie złuszcza. I robi to naprawdę nieźle w ekspresowym tempie – 3 minuty i czas zmywać. Całą robotę wykonują kwasy owocowe, które działają 30 sekund od nałożenia. Na początku, zanim cera się przyzwyczai, nieco piekła mnie skóra twarzy, ale nie jest to na tyle uprzykrzające przeżycie, by nie wytrzymać. Po zmyciu maseczki, cera jest lekko zaczerwieniona, ale to tylko chwilowe. Później nabiera bardzo ładnego kolorytu, po jakichkolwiek zaczerwieniach nie pozostał żaden ślad. Jest wręcz ukojona, a naczynka całkiem niewidoczne. 

     

     

    Skóra oczyszczona jest z zanieczyszczeń, masce udaje się wyciągnąć sebum z porów, martwy naskórek zostaje złuszczony. Widać, że cera oddycha i promienieje. Nie doświadczyłam żadnego uczulenia, uczucia ściągnięcia ani wysypu drobnych krostek. Odniosłam wrażenie, że po użyciu jej – po porannej kawie – maseczka ta miała znaczący wpływ na mniejsze wydzielanie sebum w ciagu dnia. Jestem po prostu pod wrażeniem.

     

    Czyżby to pierwszy tak udany peeling tej marki? Na to wygląda. Polecam przetestować, bo jeśli ktoś szuka skutecznego kosmetyku złuszczającego, to szkoda, żeby pominął testy tak znakomitego produktu marki Lancome, a jak wynika z opisu, maska ta jest dedykowana wszystkim typom skóry, także wrażliwej.