Estee Lauder Sensuous Noir

     

     

    Spośród ogromnej ilości perfum, jakie w swoim życiu miałam okazję poznać, mogę wymienić kilkanaście, a może i nawet kilkadziesiąt mega seksownych zapachów dla kobiet. Choćby ostatnio opisywany zapach marki Abercrobmbie & Firch First Instinct, czy woda perfumowana Coach New York. Obie te kompozycje emanują wdziękiem, klasą i przede wszystkim podkreślają kobiecy sex appeal. Jednak i one po czasie mogą wywołać pewien niepozorny niedosyt. Nie na każdej skórze będą też zaskakiwać trwałością. Przy zbyt słabym nawilżeniu mogą pachnieć tylko przez 2,5 – 3 godzin. Randka przecież chyba tyle nie trwa. Kto szuka bardzo trwałego i przy tym mocnego zapachu mam dla niego pewną, doskonałą propozycję.

     

    Na listę seksownych perfum śmiało mogę również wrzucić wodę toaletową Flowerbomb V&R, Black Opium YSL, Classique Jean Paul Gaultier, Addict Dior, Code Giorgio Armani, Reb’l Fleur Rihanna, Extatic Pierre Balmain, Narciso Rodriguez For Her i wymieniać mogłabym dalej, bo jest ich naprawdę sporo, ale każdy z tych zapachów w dużej mierze może kończyć się nie rozczarowaniem, co rosnącym apetytem na jeszcze, na poznanie kolejnego i kolejnego flakonu.

     

     

    Pamiętam, jak nie raz czułam, że wreszcie trafiłam na ten jedyny zapach, który potrafił ugasić na bardzo długo mój głód perfumoholika, ale po jakimś czasie moje poszukiwania znów się rozpoczynały. I wreszcie trafiłam na kompozycję takich perfum, które do dziś nie zostały przez żadne zdetronizowane. Ten absolutny tytuł najbardziej seksownego zapachu przysługuje Sensuous Noir, po nich nie ma już nic –  definitywnie kończą drogę poszukiwań.

    Kto takiego zapachu potrzebuję?

     

    Estee Lauder Sensuous Noir

     

    Pierwsze skojarzenie

    Pamiętam bardzo dobrze, jak przy pierwszym poznaniu Sensuous Noir, pierwsze co mi się skojarzyło to to, że pachną jak nowoczesna wersja pierwszej odsłony Poison Christiana Dior. Tak, tak – serio. Zdaję sobie sprawę, że wiele z pań może teraz zmarszczyć brwi i gdzieś w myślach mocno nie zgodzić się z tym porównaniem, ale mocno zachęcam do przekonania się na własnej skórze/nadgarstku w jakim stopniu odkryłam to drobne podobieństwo. Z tym, że Sensuous Noir jest lżejsze, powabniejsze i przede wszsytkim nie działa jak trucizna, tylko jak mocny wabik. 

     

     

    Jak pachną Sensuous Noir?

    Trudno jest wskazać pierwsze słowo, które adekwatnie, w pierwszej kolejności opisuje ten zapach. Mam dylemat pomiędzy „wyrafinowany” a „erotyczny”, nawet wyraz „zmysłowy” nadaje mu zbyt pospolity opis. Sensuous Noir emanuje wdziękiem, elegancją i przede wszystkim potężnym magnesem przykuwającym uwagę i doprowadzającym do wzrokowego spotkania. Co w nich jest takiego, że wywołują taką reakcję? To przede wszystkim nietuzinkowe połączenie nut, bo w kompozycji aż roi się od składników, które działają jak afrodyzjaki. Więc co tam mamy?

     

    Piramidę kompozycji otwiera ostry zapach pieprzu oraz kilka orientalnych przypraw. W momencie, gdy orient nabiera coraz mocniejszego charakteru, wyczuwalny staje się ogromny bukiet czerwono-bordowych róż z ogromnymi ich płatkami. Jaśmin, który pojawił się tylko na chwilę, zapachniał jak delikatne westchnienie, po czym ułożył się w tej kompozycji tak, aby przemienić duet pieprzu i róży w miękką esencję. 

     

    Nie patrząc i nie zgadując, co jeszcze znajduje się w sercu Sensuous Noir odkrywam w nim coś, co nieco przypomina balsamiczny sos z odrobiną pikantnego dodatku i czegoś smolistego, jak czarny, ciągnący się karmel, który nie przypomina niczego słodkiego. To nuta paczuli zanurzona w żywicy w aromacie sosny. Drzewo gwajakowe dodaje tu tylko delikatnego efektu drewna, które wyczuwalne jest gdzieś daleko w tle. Im dalej w ten las, tym jest coraz piękniej. Balsamiczno-paczulowe połączenie sosny z pieprzem i różą zostało osłodzone miodem i odrobiną wanilii. Baza zapachu jest doskonała – ambra polana miodem ze szczyptą naturalnej żywicy z drzewa występującego w Azji Południowo-Wschodniej – benzoesu. Czy może istnieć coś równie piękniejszego?

     

    Estee Lauder Sensuous Noir

     

     

    Nuty zapachowe

    Nuty głowy: jaśmin, róża, pieprz, przyprawy
    Nuty serca: paczula, drewno gwajakowe, lilia, sosna
    Baza: ambra, benzoes, wanilia, miód

     

     

    Poznanie tego zapachu zakończy etap poszukiwania tego najbardziej erotycznego zapachu, dlatego jeśli ktoś ma ochotę na eksperymenty, sugeruję, by zostawić sobie na samym końcu zapoznanie się z Sensuous Noir.

     

    Sensuous Noir Estee Lauder są też dowodem na to, że nie trzeba sięgać aż na półkę z niszowymi pozycjami, bo równie luksusowy i wyszukany zapach można odnaleźć w perfumerii, w której widnieje marka Estee Lauder. Niestety pech polega na tym, że coraz trudniej jest z jego dostępnością. Dla perfumoholików, dla kobiet zmysłowych i dla tych pań, które szybko nudzą się zapachami to pozycja po prostu obowiązkowa. 

     

    • Ten pieprz mnie kusi ale nie wiem czy z resztą bym się umiała dogadac 😉

    • Deliciousbeauty.pl

      Lece testować, opis wkręcił mnie na malsa!