Róż do policzków My Burberry Blush

     

     Na ostatnich Sephora Trend Report, miałam wyjątkową okazję podziwiać wiele przepięknych, wręcz inspirujących makijaży według najnowszych trendów. Moją uwagę szczególnie skupiły 3 prezentacje, jedna z nich była wykonana przez makijażystkę marki Burberry – Clare Read. Modelka była umalowana bardzo klasycznie, ale z drugiej strony biła od niej zmysłowość i elegancja – smoky eye mocno przydymione w towarzystwie delikatnych ust na tle satynowej cery. Na policzkach widniał subtelnie bijący blask różu połączony z efektem odbijającym światło. Dzieło doskonałe!

     

    Dlaczego dzieło? Wystarczy spojrzeć. To jest absolutne dzieło sztuki wykonane w paletce do makijażu. Czasami się zastanawiam, czy tak piękne okazy nie powinno się jedynie kolekcjonować i zostawić dla podziwiania. My Burberry Blush stworzone w wyniku inspiracji modą w najpiękniejszym odcieniu tego sezonu – w chłodnym, metalicznym , zgaszonym różu odbijającym blask.

    Czyż to tłoczenie nie zapiera tchu w piersiach? 

     

     

    Róż My Burberry Bush ma wyjątkowe właściwości dopasowujące się do karnacji cery. To bardzo stonowany, ale równocześnie pięknie ożywiający cerę kosmetyk do upiększania policzków i eksponowania delikatnego rumieńca. Pigmentacja pozwala na stopniowanie intensywności od subtelnego efektu po dość wyrazisty. Trwałość bardzo dobra, przez większość dnia mam wyraźnie zaznaczone policzki różanym odcieniem My Burberry Blush. 

     

     


    Makijaż

    Poniżej na zdjęciu wykonałam subtelną wersję wyeksponowania policzków różem My Burberry Blush. Tylko dwa, delikatne muśnięcia, aby efekt był delikatny i elegancki. Aby dobrać idealne tło, do makijażu cery użyłam satynowego podkładu dający matowe wykończenie, całość lekko przypudrowałam transparentym pudrem sypkim. Do makijażu oczu użyłam najnowszego eyelinera z precyzyjnym aplikatorem Cat Eye liner marki Burberry, kreskę roztarłam pudrowym cieniem w kolorze khaki, jaki był dołączony na drugim końcu linera. Linię wodną na górnej i dolnej powiece obrysowałam czarną kredką. Rzęsy dwukrotnie wytuszowałam maskarą Cat Lashes Burberry. 

     

    #limited edition

    Niestety jest limitowana edycja tego zjawiskowego różu, ale na stronie sephora.pl wciąż wisi informacja, że jest chwilowo niedostępny, co oznacza jedno – będzie kolejna dostawa lada moment i szansa na zakup jest w zasięgu jednego kliknięcia. Warszawa ma o tyle prościej, że jako jedyni mają kosmetyki marki Burberry do kupienia stacjonarnie. Mam wielką nadzieję, że Wrocław wkrótce dołączy do wybrańców, wszak od dzisiaj moje miasto, dzięki otwarciu nowej galerii Wroclavia (klik), ma największą powierzchnią handlową w Polsce przypadającą na jednego mieszkańca. Czy nie brzmi to zobowiązująco…? 

     

    Tagi:
    • Rzeczywiście subtelnie wyeksponowałaś policzki tym różem, ale efekt
      jest naprawdę fajny:). Dopasowałaś do niego uroczy makijaż <3.
      Żałuję, że ta marka mnie nie nęci. Próbowałam przekonać się do perfum, ale nic mnie nie zachwyciło i to rozczarowanie jakoś tak naturalnie przeniosło się chyba na kolorówkę;).
      Ściskam:*.

    • Przepiękne tłoczenie! Szkoda używać :))

    • Zachwycam się tłoczeniem! Dla mnie Guerlain ma najpiękniejsze opakowania zaś Burberry wyglądem przebija wszystko 😉

    • Ten róż to cudeńko! Załuję, ze ta warstwa błysku znika, ale nic to – kolor jest idealny na jesienno-zimowy okres, jak dla mnie.
      Kocham!

    • Renata A.

      Ciekawy odcień ☺ wygląda cudnie ☺

    • Przepiękny róż i przepiękne zdjęcia <3 Stworzyłaś na nich cudowny klimat! Tłoczenie na różu wygląda bajkowo, aż żal byłoby mi go używać 😉 Odcień na policzku również wygląda bajecznie <3

    • Tłoczenia ma przepiękne :))

    • Widziałam, macałam, pokochałam. Jest przepiękny! Zarówno w opakowaniu, jak i na twarzy.

    • Tłoczenia Burberry zawsze są genialne i aż zal używać kosmetyków;)

      • To prawda ☺️

        Liczyłam gdzieś po cichu, że to piękne tłoczenie iskrzacego różowego złota/srebra nie zniknie tak szybko…

    • takitammotyl

      Piękny !

    • Bardzo żałuję, że mam ograniczony dostęp do marki Burberry! Może macając miałabym już okazję zaprzyjaźnić się z ich kosmetykami.

    • Piękny jest ten róż na buzi i w opakowaniu. Z chęcią go przygarnę jak przyjdzie okazja 🙂 W pobliżu nie widziałam, ale czasem jestem we Wrocławiu 🙂

    • Ja akurat róży nie używam i nawet żadnego nie mam ale u Ciebie prezentuje się naprawdę dobrze 🙂

    • Cudownie, wręcz zachwycająco, wygląda na skórze – delikatny, świeży, dziewczęcy. Fajnie że się dopasowuje do karnacji, aczkolwiek i tak widzę, że jest to róż dla mnie idealny! I to tłoczenie *-* Muszę na niego zapolować.

    • niesamowicie wygląda <3 jestem nim oczarowana <3

    • Takie perełki to się chce mieć dla samego posiadania 🙂 Piękne tłoczenie, zdjęcia aż zachęcają do zakupu ! Makijaż śliczny, wygląda na bardzo naturalny 😀