Perfumy z kolekcji Les Orientaux Latins | EISENBERG

     

    Kobiety uwielbiają jak facet zmysłowo pachnie. Dodatkowe punkty mężczyzna zyskuje w oczach damy, gdy jego wybór perfum jest wyszukany i nie perfumuje się czymś, co nosi większość facetów. Im bardziej wytworny i wyszukany zapach, tym ciekawiej, prawda? I wcale nie trzeba go szukać w perfumeriach niszowych. Dziś kierunek jest o wiele prostszy. Jedynie, co trzeba wiedzieć, co znać nazwę marki, która oferuje coś, co może się spodobać przede wszystkim wytrawnym koneserom. To marka EISENBERG. 

     

    JOSE EISENBERG mocno urozmaicił swoją kolekcję, która miała premierę w poprzednim sezonie. Spośród 12 zapachów, połowa z nich dedykowana jest panom. Trudno jest wskazać ten najbardziej urokliwy, każdy z nich ma coś w sobie, co wzbudza uwagę. Na pewno łączy je jeden wspólny mianownik – nuta orientu. 

     

    A jak można opisać w skrócie kolekcję zapachów Eisenberg Paris? Tajemnicze, mocne i delikatne, ale zawsze owiane subtelnością tworzą poemat ekscytujących wrażeń. Orient na zmianę przeplata się w jednym flakonie z drzewnym akordem, by w następnym fascynować skórzanymi nutami. Wszystkie są szlachetne, uwodzicielskie i bardzo eleganckie. Dwa z nich szczególnie utkwiły mi w pamięci. To Palissandre Noir i Patchouli Noble. 

     

     

     

     

    Palissandre Noir

    Niezwykle gustowny zapach, który może kojarzyć się z mega inteligentnym i szarmanckim mężczyzną. Doskonale podkreśli indywidualność mężczyzny i jego fascynującą osobowość. Palissandre Noir jest typem eleganckiego orientu. Idealnie sprawdzi się na biznes spotkania. Jest jak dobry wybór wybornej whisky single malt. Kompozycja sama w sobie jest znakomita i przede wszystkim nie dominująca swoim dostojnym kunsztem. 

     

    Od pierwszego momentu, zapach wywołuje ekscytujące wrażenia. Połączenie lżejszej kompozycji nut złożonych z cytrusowego początku finalnie zmieszany z szafranem i czarnym pieprzem gwarantuje bardzo dobry odbiór i poczucie słusznego wyboru. Dość szybko można odczuć to, jak zapach z każdą chwilą ociepla swoje oblicze nutami serca. Jest tu znajomy pierwiastek, ale z trudem przychodzi mi skojarzenie go z jakimś innym zapachem. To dymna paczula wymieszana z przyprawami i różą w najświeższym wydaniu. Mistrz – Jose Eisenberg doskonale wyważył nuty drzewne z wanilią i piżmem dając efekt eleganckiej wersji zapachu z domieszką romantyzmu. 

     

    Trwałość perfum jest fantastyczna. Pomimo, że jest to jeden z najlżejszych zapachów Eisenberga, to można spodziewać się, że na bardzo długo będzie wyczuwalny na skórze mężczyzny. 

     

     

    perfumy

     

     

     

     

    Patchouli Noble

    Zapach stworzony z myślą dla najwyższej ligi dżentelmenów mających nieprawdopodobnie trudny do zaspokojenia gust olfaktoryczny. Jest w nim zatopiona głębia orientu wymieszana z ciężkimi nutami korzennych wspaniałości i kilku znakomitych kwiatów. 

     

    Głównym akcentem jest wyrafinowana nuta paczuli, która zdaje się dobierać po kolei każdą z nut kompozycji i przedstawiać z nią osobny duet tworząc ogromny rozstrzał perfumeryjnych uniesień. Trudno jest odgadnąć, która przyprawa zaczyna grać pierwsze skrzypce, ale jedno można stwierdzić – to mega imponujący zapach dla faceta! To perfumy, które wywołują efekt woow! I to nie tylko ze strony płci pięknej, ale przede wszystkim tej drugiej. Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że od tego zapachu może się rozpocząć droga do kreowania swojej kolekcji perfum pod kątem już tylko samych nietuzinkowych zapachów zwanych niszą.