Nowy, zakazany zapach Givenchy – L’INTERDIT

     

     

    Kto, jak nie my, kobiety, lubimy sięgać po zakazane. Mamy to we krwi, przekazujemy w genach naszym córkom i tak właściwie patrząc mocno wstecz – tak jest od samego początku. Spróbuj sobie czegoś zakazać, a zobaczysz, jak bardzo zacznie to coś nęcić i kusić. W bardzo szybkim momencie może zdominować Twój umysł i myśli.

     

    Tak tak, to szczera prawda. Wiem coś o tym. Tak jest z postanowieniami, dietą, a czasem z obietnicami. My, kobiety lubimy igrać z losem, sięgać po zakazane, a przede wszystkim czuć się piękne i cudownie pachnieć. I właśnie ta przedstawiona wizja była motywem przewodnim dla perfum L’Intedit GIVENCHY. Zapach mocny, przeszywający jak obsesyjna myśl. Spodobał mi się i to bardzo!

    Być może będę zbyt mało obiektywna, bo mam wielką słabość do perfum marki GIVENCHY. W mojej kolekcji perfum to właśnie one stanowią zdecydowaną większość. Wszystkie je łączy jeden, wspólny mianownik – zadziorność, a L’Interdit to kwintesencja zadziorności, mocy i wytworności. Jak dokładnie pachnie? 

     

     

     

    L’INTERDIT GIVENCHY

    Już przy samym koreczku perfumy pachną bardzo intensywnie. Jestem na 100% przekonana, że to jaśmin wielkolistny z otulającą, białą tuberozą. Przez moment wyczuwalne są dla mnie płatki kwiatu pomarańczy. Reasumując – początek to kwiatowa prowokacja na najwyższym poziomie!

     

    W chwili, gdy zapach rozpryśnie na nadgarstku rozpoczyna się faza intensywnej, kwiatowo-aldehydowej aury. Jak bym ten moment zinterpretowała? Zaczyna się nowy rozdział! Od razu z rozmachem, mocą i entuzjazmem.

     

    Początek jest bardzo mocny, ale jednocześnie niezwykle kwiatowy i aromatyczny. To aldehydowa bergamotka połączona z potężną mocą jaśminu, który jak bluszcz otula skórę i pod wpływem jej ciepła ucisza swoją dominacje i jakby pozornie pokornieje.

     

     

    Tak, jaśmin wielkolistny z aldehydową bergamotką łączy swoją siłę z płatkami kwiatów pomarańczy. Uwielbiam tę nutę w perfumach i ten moment w L’Intedit. Trwa ona jeszcze chwilę, ale w bardzo zaskakujący sposób zaczyna pachnieć tuberoza. Biała, ciepła, delikatnie otulająca przeistacza zapach w emocjonalną harmonię. Nie gaśnie, nie znika, ale scala swój związek z paczulą, wetywerią i nutami karmelu i wanilii. Mamy teraz odsłonę szyprowego zakończenia kwiecistego poematu, które trwa i trwa, imponująco długo trwa. L’Interdit są mega trwałe! Są cudowne! Są nieziemskie! Projekcja na najwyższym poziomie.

     

     

     


    Nowa woda perfumowana L’Interdit od Givenchy to zapach, zachęcający kobiety by miały odwagę przekroczyć granice i przeciwstawić się zakazom. Elegancki i zmysłowy, zrodzony z kontrastów jest połączeniem białych kwiatów: pomarańczy, jaśminu, tuberozy, z czarnym akordem wetiwerii i paczuli.

     

    Zapach L’Interdit został zamknięty w ponadczasowy, nowoczesny flakon o kształcie prostopadłościanu. Elegancji dodaje mu zakrętką, wokół której zawinięto matową grogramową wstążkę z lśniącym logo Givenchy. Zapach L’Interdit od Givenchy to zachęta by przekraczać wyobrażone, rzeczywiste lub wymyślone ograniczenia i łamać przyjęte reguły.

     

     

    Cena: 80 ml/499 zł, 50 ml/419 zł, 35 ml/ 295 zł