Sposoby na suchą skórę przy niedoczynności tarczycy

     

    Zima to bardzo niekomfortowa i niesprzyjająca pora roku pod wieloma względami, a zwłaszcza pod kątem nasilających się problemów ze skórą suchą. Suchy klimat w domu i mroźne powietrze na zewnątrz, twarda woda, gorące nadmuchy powietrza w aucie. Problem z suchą skórą dodatkowo silnie pogłębia chora tarczyca oraz insulinooporność. Sucha skóra potrafi boleć, zwłaszcza jak przybiera postać kłującego bólu. Jak gdyby ktoś skórę dotykał końcem igiełki. Bardzo nieprzyjemne uczucie. 

     

    Myślę, że niejedna z Was, którą dotyka podany problem ma już swoje sposoby na ratowanie swojej przesuszonej skóry. Jednak te Was, które wyczerpały już swój limit pomysłów i wciąż nie wiedzą, jak sobie poradzić ze suchą skórą przy problemach z chorą tarczycą, to mam dla tych z Was kilka dobrze sprawdzonych pomysłów. W skrócie to wygląda tak:

     

    • dieta wzbogacona dodatkowo w truskawki, awokado, orzechy nerkowca, wiesiołek, ogórki, pomidory, sałatę lodową,
    • peelingi cukrowe, 
    • masło shea, kremy z propolisem
    • olejki, musy do ciała

     

     

    Dieta

    Wiadomo, że dieta to podstawa, dlatego warto uwzględnić w niej awokado przyrządzając z niego przepyszny dip do warzyw. Aldo dodać do pasty jajecznej, albo klasycznie do sałatki. Przepisów jest mnóstwo, zajrzyjcie na Pinterest, jeśli akurat przez chwilę brakuje weny, np tutaj- klik. Prawda, że apetycznie to wszystko wygląda? Awokado, oprócz cennych witamin, dostarczy naszemu organizmowi dobrych tłuszczy. Odżywi nie tylko naszą skórę, ale też rozjaśni umysł. To wszystko dzięki idealnie zbilansowanej równowadze pomiędzy omega 3, a omega 6 i 9.

     

    Będąc przy zdrowych tłuszczach warto także pomysleć o suplementacji wiesiołka. Taka 5-tygodniowa kuracja wiesiołkiem znacznie poprawi jakość naszej skóry. Sama kiedyś zauważyłam, że jak brałam regularnie wiesiołek, to cellulit wyglądał jakby się zmniejszył. No i rysy twarzy – jakby delikatniejsze. Wiesiołek zazwyczaj kupuje się w aptece w żelowych kapsułkach. Nie lubię tych kapsułek, dlatego za każdym razem dziurawię je wykałaczką i spijam sam olej z kapsułki. Oczywiście można też kupić sam olej wiesiołka do picia. Jednak ja wolę tamtą opcję. 

     

    Truskawki rewelacyjnie nawadniają. Niestety nie mamy teraz sezonu na te pyszne owoce, ale od czego są mrożonki. Super składnik do koktajli. Możemy je łączyć z ulubionym mlekiem, wodą i innymi owocami leśnymi lub zrobić z nich sorbet. Dzięki truskawkom pięknie woda schodzi z organizmu, więc przy problemach z zatrzymaniem wody, częstymi opuchliznami, mamy kolejne rozwiązanie i  sposób na lepsze samopoczucie. 

     

    Czego unikać?

    To jeszcze jeden wątek na koniec tematu diety – czego unikać lub ograniczyć? Przede wszystkim alkohol. Wino, drinki – to wszytko bardzo wysusza naszą skórę. Niestety, jeśli lubimy do obiadu lub wieczorem po kolacji wypić sobie lampkę lub dwie ulubionego wina, nasza skóra nie będzie reagować tak dobrze na kosmetyki nawilżające tak, jakbyśmy tego chciały. Więc albo to, albo to. 

     

    Kosmetyki do i po kąpieli

    Twarda woda, w której się kąpiemy, to chyba największy winowajca naszej przesuszonej skóry. Używając do mycia nawet mydła wpłynie, które ma aż 97% naturalnych składników może tylko nieznacznie wspomóc naszą suchą skórę. Mi takie mydła, czy żele wcale nie pomagają. Nawet, gdy stosuję po kąpieli masło do ciała.

     

     

    Jeśli masz podobne odczucia, to juz podpowiadam, co tak naprawdę super pomaga na przesuszoną skórę. Są to peelingi do ciała. Ale nie takie delikatne w formie galaretki, czy żelu, co produkuje np. firma Bielenda i ich Peeling Cukrowy do ciała, nawilżający. Absolutnie taki peeling nie będzie ukojeniem dla suchej skóry.

     

    Tylko peelingi cukrowe, które zawierają moc cudownych składników takich jak: masło shea, masło kakaowe, olej z pestek winogron, olej z nasion słonecznika, olej makadamia, olej awokado, wosk pszczeli itd, itp. I to wszystko razem w jednym produkcie. Zastanawiasz się, czy taki peeling istnieje? No jasne! Ma go swojej ofercie Ministerstwo Dobrego Mydła. Najlepszy jaki miałam! Taki peeling pozostawia skórę cudownie nawilżoną, ukojoną i bardzo przyjemnie pachnącą. Czasem po kąpieli z udziałem tego peelingu nie czułam potrzeby nakładania na skórę masła shea. Przy okropnie suchej skórze niestety muszę wesprzeć i taki peeling sporą dawką czegoś mocno nawilżającego.

     

     

    Oprócz peelingu Śliwka, bardzo dobre peelingi do ciała, które porządnie nawilżają skórę pod kąpielą, ma w swojej ofercie drogeria Kontigo i marka Biolove. Znajdziemy tu do wyboru wiele wspaniale pachnących  peelingów o super właściwościach – wśród nich także śliwka, pomarańcza, borówka, szarlotka, truskawka, zielona herbata. I te peelingi również genialnie natłuszczają skórę podczas kąpieli. Minusem jest pojemność, bo to tylko 100 gram produktu, co niekiedy pozwala tylko na 3-4 kąpiele, a cena standardowa to koszt 22 zł. Ale podczas promocji bywają do dostania za połowę ceny, tak więc wtedy warto zaopatrzyć się w większy zapas.

     

     

     

    Kosmetyki po kąpieli

    Taka fajnie natłuszczona skóra po dobrym cukrowym peelingu to doskonały wstęp do kolejnego etapu, czyli  nałożenia masełka. Tu również masła, czy musy marki Biolove sprawdzają się rewelacyjnie. I wybór zapachów i konsystencji również jest spory. Mnie najbardziej przypadła do gustu Śliwka i Pomarańcza. 

     

     

     

    I nie tylko masełka Biolove są świetne. Marka Organique, produkująca kosmetyki 30 km od Wrocławia, ma także w swojej ofercie rewelacyjne masełka. One też bardzo dobrze nawilżają i zmiękczają skórę na długo. 

     

    Oprócz masła shea, bardzo dobrym produktem jest również olejek nawilżający do ciała. Ale nie każdy. Są takie olejki, które skład mają znakomity, to jednak potrafią albo słabo działać, albo tak naprawdę wcale nie działają. Ze sprawdzonych to mam olejek cytrusowy marki Weleda. Przepięknie pachnie i cudownie nawilża i odżywia przesuszoną skórę.

     

     

    Kremy dla cery suchej, bardzo suchej i kompletnie suchej

    Na sam koniec zostawiłam sobie jeden, istotny element odnośnie suchej skóry, mianowicie temat suchej cery. Urodziłam się jako posiadaczka cery mieszanej w kierunku tłustej. Nigdy nie sądziłam, że kiedyś jako 38- latka będę szukać tak intensywnie nawilżającego kremu. Oczywiście znalałam taki. To krem z marki Weleda, Coldream (tu można o nim poczytać – klik). Nakładam go rano i wieczorem. Nie żałuję sobie ilości. Moja skóra go uwielbia. Jest moim wybawieniem!

     

     

    Mam nadzieję, że pomogę paru osobom tym wpisem. Jeśli macie jakieś inne sprawdzone sposoby i kosmetyki na przesuszoną skórę, to podzielcie się sugestią. Wszystkie rady są na wagę złota.