Olejek wysmuklający do nóg z białym imbirem | Sisley

     

    Odchudzanie ma swoje ogromne zalety, nie tylko estetyczne, wizualne, ale również zdrowotne. Mogłabym stworzyć bardzo bardzo długą listę plusów, dla których warto stracić kilka kilo przy wyższym BMI niż prawidłowa waga wskazuje. Jednak pomimo tego bardzo ostrożnie powinno się podchodzić do tematu. Przede wszystkim cierpliwie i strategicznie, bo owszem – konsekwencją odchudzania jest zmiana rozmiaru garderoby, ale o wiele trudniejszym krokiem do przeskoczenia jest coś, na co trzeba zwrócić szcególną uwagę podczas odchudzania – na skórę i grożące jej rozstępy.

     

    Właśnie tego najbardziej się obawiam, bo mam bardzo podatną na to skórę. Dlatego bardzo starannie dobieram kosmetyki, które mają mi pozwolić na uniknięcie rozstępów w jak największym stopniu. Dwa miesiące temu, tu na blogu przedstawiłam mój zestaw kosmetyków ujędrniających do ciała, które wzięły współudział w moich staraniach o ładny i jędrny wygląd skóry. Na pierwszy ogień poszedł olejek wysmuklający do nóg z białym imbirem francuskiej marki SISLEY jako…

     

    Globalna odpowiedź na specyficzny problem

     

    Wysmuklający olejek do nóg z białym imbirem SISLEY to kompleksowa i skuteczna odpowiedź, przynosząca ulgę w stanach ciężkości nóg dzięki czterem ukierunkowanym działaniom:

    • działanie drenujące: wyciągi z białego imbiru i miłorzębu japońskiego przeciwdziałają zatrzymywaniu wody w tkankach przywracając nogom uczucie lekkości.
    • działanie modelujące: połączenie ekstraktu z krasnorostu  i cedrolu usprawnia spalanie tkanki tłuszczowej i ogranicza magazynowanie tłuszczu*.
    • działanie wzmacniające: olejki eteryczne z rozmarynu i werbeny, znane ze swego działania wzmacniającego i pobudzającego, w połączeniu z wyciągiem z białego imbiru o działaniu przywracającym gęstość* tkanek, poprawiają jędrność i napięcie skóry.
    • działanie upiększające: olejki Shea, z orzechów makadamia i andiroba o właściwościach odżywczych i regenerujących, poprawiają elastyczność skóry, zwiększają jej komfort, zapewniając aksamitną miękkość w dotyku.

     

    *test in vitro

     

    Olejek wysmuklający do nóg z białym imbirem | Sisley

     

    Skład, działanie i efekty

     

    Skład olejku do nóg z białym imbirem prezentuje się wręcz imponująco. A jak to się ma w praktyce? Czy faktycznie odczułam na własnej skórze efekty działania olejku? 

     

    Przez pierwsze dwa tygodnie stosowania nie odnotowałam w wyglądzie nóg żadnej zmiany. Działał za to jako znieczulacz dla obolałych nóg. Po każdym długim spacerze liczącym prawie 12 tysięcy kroków, na zmęczone mięśnie olejek SISLEY był jak zbawienie dla moich nóg. Po 5 minutach od zastosowania zapomniałam jak były obolałe i czułam niewiarygodną lekkość, jakbym była filigranową tancerką. Jak to wytłumaczyć? Podejrzewam tu bardzo umiejętne połączenie składników odpowiedzialnych za działanie drenujące jak i modelujące oraz starannie wyselekcjonowane kombo olejków eterycznych. 

     

    Dział Badawczy SISLEY niezwykle sumiennie przyłożył się do stworzenia produktu, który będzie zapewniał kobiecym nogom lekkość i piękny wygląd. Owa lekkość odczuwalna jest już od pierwszej chwili po nałożeniu i wykonaniu masażu wg wytycznych, o których wspomniałam na samym końcu tego wpisu. O pięknym, bardziej sprężystym wyglądzie skóry nóg mogę wspomnieć, ale dopiero po dwóch tygodniach regularnego stosowania, to bardzo dobry wynik, jak nie rewelacyjny. Dzięki składnikom odżywiającym skórę, takim jak olejki Shea, z orzechów macadamia i andiroba poprawiła się gęstość i gładkość mojej skóry zwłaszcza na bokach bioder i na brzuchu. Znacząco zmniejszył się cellulit na przedniej części ud. Nowo powstałych rozstępów nie zauważyłam.

     

    Aplikacja kosmetyku SISLEY to ogromna dawka przyjemności, szczególnie dla zmysłów powonienia. Olejek nie jest bardzo tłusty, jednak nie zalecałabym wkładania ubrania tuż po nałożeniu. Lepiej odczekać 5 minut od zakończonego masażu i przeczekać ten moment w szlafroczku. Po tym czasie kosmetyk w większej mierze się wchłonie i nie pozostawi tłustej plamy.

     

    Wszystko, co dobre niestety szybko się kończy. Patrząc na ilość jaka mi została do całkowitego opróżnienia produktu, to podejrzewam, że kosmetyku wystarczy mi tylko na kolejne 2 tygodnie, po czym będę musiała kupić sobie nowe opakowanie, bo patrząc na dobroczynne właściwości, chciałabym, aby ten olejek był ze mną w kolejnej turze odchudzania. Dla tych efektów jest tego wart.

     

    Świeży i ożywczy zapach olejku budzi zmysły niczym powiew rześkiego powietrza.

     

     

    Jak stosować, aby osiągnąć jak najlepsze efekty stosowania olejku z białym imbirem SISLEY?

    1. Rozprowadzaj opuszkami palców, wykonując koliste ruchy ku górze, rozpoczynając od grzbietu stopy, następnie wokół kostek.
    2. Naprzemiennym ruchem głaskania masuj łydkę, od kostki w kierunku kolana, a następnie otaczając łydkę dłońmi, wykonaj uciski dla pobudzenia efektu drenażu.
    3. Te same gesty powtórz na udzie, zaczynając od kolana i masując aż do górnej części pośladka.
    4. Kontynuuj kolistymi, mocnymi ruchami, obiema dłońmi płasko na ciele, zaczynając od kolana, w kierunku biodra i pośladka.

     

    Powtórzyć trzykrotnie na obu nogach.

     

    Upiększający olejek do nóg z ekstraktem z Białego Imbiru

    • Agnieszka S.

      Chetnie przeczytałabym post o Twojej diecie, ćwiczeniach itd. (zwłaszcza że sama mam hashi). Bardzo wyczekuję Takiego wpisu 🙂 ściskam Cię mocno ♥♥♥

      • Na pewno będzie taki wpis, ale podejrzewam, że dopiero pod koniec roku. Wtedy może uda mi się opisać wszystkie moje eksperymenty dotyczące sposobu odżywiania i co pomagało najlepiej. Wykluczanie z diety pewnych składników weszło mi w nawyk. Aktualnie testuję dietę wegetariańską i zamierzam być na tej diecie do końca października, potem zrobię badania pod kątek poziomu antyciał Anty TPO i anty TG i zobaczymy, czy faktycznie mięso – dziś tak faszerowane chemią – może mieć wpływ na pracę układu odpornościowego.

        • Agnieszka S.

          Czekam z niecierpliwością! A jak oceniasz dietę wegańska pod kątem czasu/trudności przygotowywania/trudności w znalezieniu zamienników? Wykluczyłaś gluten i laktozę także? Jestem bardzo ciekawa Twoich doświadczeń 🙂

          • Aguś, na razie widzę ogromnie pozytywne zmiany dotyczące decyzji, by wyeliminować mięso diety na jakiś czas. Tak jak niektórzy piszą na grupach o tym, że po wykluczeniu z diety nabiału oraz glutenu zaczęli czuć się fantastycznie, tak ja mogę śmiało napisać, że moim bingo jest brak mięsa w diecie. Nabiał również mocno ograniczyłam.

            Co do przygotowania posiłków to czasem idę na łatwiznę i robię zakupy na 3 dni w barze wegetariańskim – kupuję 5 porcji jednej zupy, 4 porcje drugiej zupy i kilka kotletów np. ziemniaczanych lub buraczanych. W sumie idzie na to ok. 120 zł, ale to nie jest duży koszty przeliczając, że są to gotowe obiady na 3 dni dla 3 osób.

            Nie polecam szukania inspiracji na typowo wegańskich i wegetariańskich blogach. Od tego można zgłupieć i stracić motywację od googlowania nazw poszczególnych składników i wyszukiwania ich w mało znanych sklepach internetowych. Zdecydowanie wolę szukać wegetariańskich przepisów na blogach promujących zdrowe odżywianie, w których nie brakuje przepisów mięsnych jak i bezmięsnych. Łatwo odnaleźć je po tagach. Bardzo fajne przepisy można wyszukać na blogach paleo wyszukując dania bezmięsne.