Podkłady i korektory – tylko te najlepsze ! Moja lista ulubionych kosmetyków – edycja 2018/2019

     

     

    To nie było łatwe podsumowanie. Tak jak wskazanie ulubionych i najczęściej używanych cieni, maskar i szminek zajęło mi w niespełna +/- 40 minut, tak w tym przypadku długo roztrząsałam nad wskazaniem absolutnych ulubieńców do makijażu twarzy. Z korektorami jedynie nie miałam problemu. Od kilku lat mam tego samego faworyta.

    Dodatkowo parę tygodni temu udało mi się odkryć dwa znakomite kosmetyki, w tym jeden pod oczy, a drugi na policzki. I tak, siłą rzeczy lista kosmetyków poszerzyła się o te z roku 2019.

    Co do podkładów – 2018 był świetnym rokiem pod względem nowości. Z tego, co już zauważyłam na chicprofile.pl to rok 2019 będzie jeszcze ciekawszy i już można poczuć pierwszy dreszczyk emocji. Możemy spodziewać się wielkich zachwytów ze strony takich marek jak: Guerlain, Givenchy, Laura Mercier i zapewne jeszcze z 5 innych marek kosmetycznych.

    Reasumując – jest nie tylko mnóstwo powodów do podsumowań, ale również zapowiada się wielka fala entuzjazmu już na samym początku tego roku.

     

     

    Podkłady

    • LUMENE Blur Foundation Longwear

    Na początku myślałam o piątce podkładów, które tu wymienię, ale pojawił się kolejny, znakomity kosmetyk, który ewidentnie musiał zaistnieć w tym zestawieniu. I to nie jest nowość. Może nawet zacznę od niego – to BLUR Foundation marki Lumene. To właśnie ten produkt wyparł miejsce dla SKIN LOVE Weightless Blur Foundation firmy BECCA. Dlaczego?

    Fińska marka Lumene stworzyła podkład, który bardziej nawilża cerę, ale jej nie przetłuszcza. Jest po nim  wymuskana jak po zabiegach pielęgnujących. Jest gładka, świeża, satynowa i pięknie odbija się od niej światło. Efekt blur jest tu po prostu doskonały. Rozszerzone pory są w pełni zakamuflowane. Podkład nie przesusza skóry, nie podkreśla zmarszczek. Trwałość – znakomita! 

    Podkład Blur Foundation Lumene przeznaczony jest do każdego typu skóry. Zawiera olej z nasion arktycznej maliny moroszki, która chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Posiada nawet filtr 15 SPF. Ile kosztuje? Zależy od sklepu online, ceny kształtują się od 58 zł i wzwyż. Od razu podpowiem, że na ezebra.pl można go kupić najtaniej.

     

    LUMENE BLUR Foundation

     

    • DEBORAH MILANO DD Daily Dream Fondotinta Anti-Eta

    To najczęściej stosowany przeze mnie podkład w minionym roku. Zachwycił mnie swoją lekkością, trwałością i nienagannym kryciem. To idealny podkład dla tych pań, które bardziej preferują naturalny, bardzo lekki dla skóry makijaż. Sprawdza się w takich momentach, gdy skóra jest przesuszona niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, albo gdy czas na zrobienie pełnego makijażu wynosi mniej niż 5 minut.

     

    DD Daily Dream to bardzo dobry produkt dla pań ze skórą suchą, odwodnioną, dojrzałą, z rozszerzonymi porami i lekkimi zaczerwienieniami. Podkład nie wymaga stosowania wcześniej mocno nawilżającej pielęgnacji, ani bazy pod makijaż. Sam w sobie zawiera składniki mocno nawilżające (witamina E, flawonoidy), które chronią skórę przed utratą wilgoci. 

     

    Po nałożeniu tego podkładu wystarczy tylko drobne utrwalenie go równie lekkim pudrem (super sprawdzi się puder sypki Dress me Perfect z marki Deborah – ten w odcieniu zero), odrobina różu do policzków i gotowe. Trwałością możemy się nacieszyć do 6, 7 godzin bez poprawek. Po tym czasie podkład lekko się ściera, jednak to nie wpływa na stan nawilżenia skóry, utrzymuje się ono znacznie dłużej w porównaniu do krycia.

     

     

    • DEBORAH MILANO Extra Cover 2 in 1 Foundation and Concealer

    Pełen zachwyt, zaskoczenie i radość! To podkład o ogromnej sile krycia, lekkiej i satynowej konsystencji. Świetnie utrzymujący efekt matu na skórze. Nie obciąża skóry, rewelacyjnie kamufluje rozszerzone pory, wygładza i wyrównuje załamania na skórze. Lubi towarzystwo mocno nawilżającego kremu lub rozświetlającej bazy. Nie wymaga pudrowania. Cera z podkładem Extra Cover wygląda na idealną.

     

    Duży plus za dostępne kolory, nawet osoby z bardzo jasną karnacją znajdą swój ocień dla siebie. Aktualnie mi pasuje odcień 0, ale już za kilka tygodni chętnie zafunduję sobie kolorek nr 3.

     

    Pełny opis i wrażenia o podkładzie Extra Cover można przeczytać tutaj – klik.

     

    • MAX FACTOR Lasting Performance Touch Proof

    Ten podkład musiał trafić do tego zestawienia. To kolejny, bardzo udany produkt. Pięknie wygładza i nawilża skórę twarzy, nie podkreśla linii mimicznych, kamufluje rozszerzone pory, nadaje satynowy mat, jest lekki i do tego bardzo dobrze kryje. Trwałość – na bardzo dobrym poziomie. Tyle i aż tyle, bo co więcej trzeba. Cena w klubie Rossmanna – ok. 29 zł.

     

     

    • FENTY BEAUTY Pro Filt’r

    To moje największe zaskoczenie minionego roku! I to bardzo pozytywne. Po opiniach w sieci spodziewałam się rozczarowania. Gdzieś przez chwilę pomyślałam o nim, że to podkład-maska. Skoro zgarnia tyle zachwycających opinii wśród fanek mocnego krycia, to u mnie może oznaczać jedno – nie będę zadowolona. Nie lubię ciężkich i mocno-kryjących podkładów.

     

    Całe szczęście, że moje przypuszczenia były tylko mylnym wrażeniem. Pro Filt’r jest podkładem bardzo dobrym, wręcz idealnym. Już pomijam, że do wyboru jest aż – uwaga – 40 odcieni. To absolutny rekord! Oprócz tego cechuje go świetna trwałość, właściwie przez 10 godzin bez poprawek. W ciągu dnia nie trzeba nawet pudrować strefy T, nie ma takiej potrzeby. Wspaniale kamufluje rozszerzone pory. Mat, który tak ładnie utrzymuje się przez cały dzień jest subtelny, delikatnie satynowy i taki miękki.

     

    Zdaje sobie też sprawę, że nie każda z pań podziela moją opinię. Czytając na stronie sephora.pl można przeczytać wiele niekorzystnych doświadczeń. Mam swoje podejrzewania, być może kluczem do odkrycia i zdefiniowania go ideałem jest położona wcześniej odpowiednia pielęgnacja. Warto popróbować go z kilkoma różnymi kremami, bazując choćby na próbkach. Nie trzeba od razu sięgać po bazę Fenty Beauty, ale najpierw poszukać w swoich zbiorach kosmetycznych bazę rozświetlającą albo przynajmniej mocno nawilżającą. Końcowy efekt i reakcja na niego może okazać się bezcenna.

     

     

    • GUERLAIN Aqua Nude Lingerie de Peau

    Aqua Nude Lingerie de Peau – to podkład, który łączy lekkość, nawilżenie, efekt gładkości i satyny. Przepięknie pachnie, wspaniale stapia się ze skórą, wygładza skórę i zmiękcza rysy twarzy. Nie wymaga stosowania mocno kryjącego pudru, najefektowniej prezentuje się w połączeniu z kultowymi kuleczkami Metoerites Guerlain.

     

    Bardzo ładnie kryje rozszerzone pory, świetnie ujednolica koloryt cery, mocniejsze krycie można uzyskać poprzez kolejną porcję podkładu. Nie obciąża skóry. Wspaniale upiększa cerę na zdjęciach. Filtr – 20 SPF.

     

     

     

    Korektory

    Mam 3 ulubione korektory – absolutne HITY:

    • Burberry Cashmere Concealer – kocham, uwielbiam, mój ci on jest! Połączenie nawilżającej konsystencji z bardzo dobrym kryciem. Wspaniale się wtapia w skórę. Bardzo przyjemny aplikator. Fenomenalna wydajność, zaledwie 2,5 ml korektora wystarczy na 5 miesięcy stosowania. Mój największy faworyt od momentu pojawienia się w Polsce kosmetyków do makijażu marki Burberry. Aktualnie używam odcień #Honey. 

     

     

    • Sisley Stylo Lumière – bardzo go cenię za delikatność, solidne nawilżenie oraz piękny efekt rozświetlający. To kosmetyk, który nie tylko upiększa, ale również pielęgnuje skórę pod oczami. Z powodzeniem można go stosować jako kosmetyk rozświetlający i delikatnie liftingujący np. pod łukiem brwiowym i na ewentualne bruzdy nosowo-wargowe. Rewelacyjnie nadaje się dla pań z bardzo dojrzałą cerą, które preferują makijaż w stylu make up no make up. Pięknie wygładza skórę i odbija światło. Stylo Lumière łączy w sobie wiele składników aktywnych udoskonalających skórę – ekstrakt z Jagód Acai, ekstrakt z Drzewa Złotej Jabłoni, ekstrakt z Nasion Owsa oraz ekstrakt z Białej Lilii – to wszystko sprawia, że skóra wygląda po prostu pięknie, jest bardziej promienna i wypoczęta.

     

     

    • Deborah Milano Dress me Perfect Fluid Concealer – to moje wielkie odkrycie sprzed 2 tygodni. Tyle też czasu mi wystarczyło, aby z całym przekonaniem wspomnieć tu o nim na blogu i wymienić go wsród najlepszych. Po pierwsze konsystencja – lekka i bardzo kryjąca. Nie zastyga, nie wysusza. Pięknie stapia się ze skórą. Nadaje się również jako baza pod cienie. Trwałość super. Dress me Perfect Fluid Concealer zawiera OSILIFT, 100% składnik aktywny na bazie cukru, dający skórze natychmiastowy i widoczny efekt liftingu, z efektem anti-aging. Dzięki mikrocząsteczkom SOFT FOCUS w naturalny sposób minimalizuje i maskuje drobne niedoskonałości. Korektor dostępny jest w trzech odcieniach. No i ta cena, kosztuje 34,99 zł, a produktu jest aż 6 ml produktu. 

     

     

    I to była pierwsza część podsumowania najlepszych kosmetyków do makijażu twarzy. Następny wpis będzie kontynuacją niniejszego. Wspomnę o moich kolejnych faworytach, wśród nich będą pudry, róże do policzków, bazy upiększające pod makijaż oraz wiele, wiele innych. Zapowiada się kolejny, bardzo wyczerpujący tekst – zapewniam!